Jeśli jeszcze ktoś nie wie (bardzo nieładnie, bardzo!), to uwielbiam projekty Sandry Isaksson czyli ISAK.
O, proszę:

Dlaczego? Bo to design stworzony z myślą o tym, że nie musimy stać się nudnymi, sztywnymi dorosłymi. Że możemy być jednocześnie odpowiedzialni i troszkę świrnięci ;D
Że nie musimy wstydzić się zachwytu nad czymś zabawnym, uroczym, żartobliwym, ładnym, dobrze wykonanym i bardzo, ale to bardzo charakterystycznym.

Z projektów Sandry upodobałam sobie pewną parkę należącą do większej Familjen.
Blossom i Billa :)
Ona to rumiana dzierlatka śmiało eksponująca biust ;D, a on to nie zawsze dokładnie ogolony misio ;D

Tak wyglądają na porcelanie i innych dodatkach:
   

Nie wiem, czy wiecie, ale pani-gołe-cycki i pan-owłosiona-klata ;D mają nawet własnego bloga, na którym niedawno zakończyła się druga edycja konkursu na zdjęcie mówiące "My jesteśmy prawdziwymi Blossom i Billem!".

Od góry, zwycięzcy zeszło- i tegoroczni:



Namiar na ten konkurs podesłała mi Agata z KAPIBARY - dzięki, kochana! :D

Wspominam o tym nie tak sobie, a muzom, tylko żebyście czegoś nie przegapili.
W KAPIBARZE są dostępne projekty ISAK, w tym kilka fajnych okazów z Blossom i Billem właśnie.



Lubię kupić sobie to i owo taniej, nie jestem rosyjskim nowobogackim, żeby podskakiwać z radości, że za coś przepłaciłam ;D
Tace ISAK wszędzie kosztują tyle samo, widać taka polityka firmy...

Ale, ale! W KAPIBARZE wystarczy zapisać się do newslettera, żeby dostać 30% rabatu!!!
No ja przepraszam, ale dla mnie 40-parę złociszy piechotą nie chodzi, zwłaszcza, że za to można sobie kupić inną tackę ISAK, u Agaty właśnie ;D
Uwaga - cena promocyjna liściastej tacki ważna tylko dziś!
Albo coś innego, czego się akurat pragnie. Albo przeputać na kawior i wino musujące na imprezce z Blossom i Billem ;D 

Proszę, leniuszki Wy moje ;)

 
  
A Agata niechaj przyjmie ode mnie gratulacje za odwagę w sięganiu po projekty i marki dotąd u nas nieznane!
W końcu możemy kupić Kauniste za złotówki :)))






  
A to moje zestawy do Białych Kuchni z kroplą koloru :)






Agato, czy jesteś przygotowana na mój najazd na KAPIBARĘ? ;D
Chcę się załapać na rabat i w końcu fundnąć sobie coś z Blossom & Billem!
Czuję się z nimi zaprzyjaźniona, ale na odległość to nie zda egzaminu i muszę ich mieć u siebie ;D

Pozdrawiam wszystkich ISAKOmaniaków ;D

P. S. Dobre ptaszki wyśpiewały mi jak na spowiedzi, że wkrótce Blossom i Bill dostaną w KAPIBARZE towarzystwo w postaci następnych przedstawicieli Familjen równie odważnych w prezentowaniu ciała ;D



Pucio! ;D

Wasza fu


*I*
V

                 oo   <- cycki ;D
 


 

20 komentarzy

  1. mnie się zawsze kojarzą z Rumcajsem i Hanką ;), rozumiem że w przyszłym roku na podium stajesz Ty z M. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się podretuszujemy i kto wie ;D

      Usuń
  2. heheh oo mnie też to z Rumcajsem się skojarzyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trza by o tym pani Sandrze napisać? ;D

      Usuń
  3. Zaczepiste.... Pierwszy raz widzę i bardzo m i się sposobała ta para. Niestety małż zaciukałby mnie gdybym wydała tyle kasy na tackę na przykład :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie mów... Ja po prostu udaję, że nie pamiętam, ile co kosztowało. I skupiam się na tym, że coś jest śliczne i wyjątkowe! ;)

      Ale po 30% rabatu cena naprawdę robi się bardziej przystępna!

      Usuń
  4. znam i uwielbiam to wzornictwo, no lowam na całego! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeeej też ich uwielbiam, i mało tego-wygrałam biuściastą parę na tacy w kapibarze! mam zamiar zrobić z nich monidło na ścianę - idealnie odwzorowują mnie i małża :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się proszą ich mordki o powieszenie na ścianie ;D

      Czy Ty nie za często coś wygrywasz, a? ;)
      O kubeczkach ode mła nawet się u siebie nie zająknęłaś, niedobra, buuuuuu :P

      Usuń
    2. zająknę się,bo jadę teraz z motywem żółci i zbieram się
      do kuchennego posta o moich żółtościach :p

      Usuń
    3. Aaaaaaaaaaaaaaaa, okropna jestem.
      I namolna ;D

      Usuń
  6. A dlaczego Blossom ma czasem pionowe cycki???
    Mi tez sie z Rumcajsem skojarzylo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, ach, moi ulubieńcy!! W kuchni mamy zielony kubas, a w ramce kartkę z wersją jak na niebieskiej tacy (czyli siwy BilL).. Ubóstwiam ich!! Ale nie wiedziałam o tym konkursie, za rok z S. strartujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziecie mieć konkurencję, ostrzegam ;D

      Usuń
  8. Ja tam cycków nikomu pokazywać nie będę,ale parka niczego sobie. Nie znałam, chociaż styl skojarzył mi się z tym Twoim fińskim marimekko. Fajne, fajne:) miłej niedzieli // k

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, można je sprytnie ukryć ;)

      Usuń
  9. dołączam do grona ISAKomaniaczek:) kiedyś udało mi się za grosze kupić na allegro tacę w ptaszki (bez skojarzeń!) Lovebird, ale kompletnie o niej zapomniałam. nawet taką zgrabną malutką torbę płócienną dostałam, a zapłaciłam z przesyłką około 30 złotych, ja skąpa jestem, więcej bym nie dała.

    przy okazji, na monidła fajny motyw proponuje nasz swojski Ilustris z Wrocławia, czek ałt strona 8:
    http://www.ilustris.pl/slubnik/slubnik_ilustris.pdf
    pozdrowienia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzecie monidło z kwiatami łączącymi głowę panny młodej z niebem jest takie, no, yyyyy.... jakby Frida Kahlo je namalowała prawie :)

      Ptaszki uwielbiam, one są jak te kwiaty, łączą nas z niebem :)
      Tacę Ikeową z ptaszkami znasz?
      Bo Isakowej nie wspominam.
      Z zazdrości ;D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram