Bez zbędnych wstępów, bo teraz wszyscy biegają jak szaleni, żeby w Święta mieć święty spokój. A należy się on wszystkim.
Poodkrywałam sobie ostatnio, nie powiem ;)
Może któreś z moich odkryć Was zainspiruje, zrobicie jakieś nowe, niezwykłe danie na świąteczny stół, albo wyscrapujecie piękne życzenia swoim bliskim, może napiszecie dla nich wierszyk, a może zrobicie w końcu porządny prezent sobie samym (należy się!!!) i kupicie piękne, wygodne krzesło, o!



Kuchnia

Czas na następne odkrycie jeśli chodzi o przegląd kuchni wszelakich w blogach :)
Irlandzka kuchnia, a co! Nie wpadlibyście na to, prawda? ;D
Nie, nie szukałam bloga o irlandzkiej kuchni. Nie szukałam już nawet tej książki kucharskiej idealnej, bo ona chyba nie istnieje. Jak znalazłam tego bloga? NIE WIEM :)
A fascynacja nim zaczęła się od talerza. Białego z kobaltowym brzegiem, obtłuczonego. Ja wiem, że on tak ma fabrycznie i to nie są prawdziwie stare ślady używania, ale jest świetny. A po talerzu przyszło czytanie i robienie listy zakupów i zabawa i podskakiwanie z radości ;D
No nie myślałam, że kuchnia z tego pięknego skrawka świata może być tak inspirująca. Myślałam, że jest tłusta i podejrzanie dużo w niej "niejadalnych" rzeczy. A tu takie zaskoczenie :) 
To nie są przepisy tradycyjne. Często nie maja pewnie nic wspólnego z Irlandią. Ale noszą pieczęć dublińskiej kucharki i już!
Lista zakupów wisi na lodówce. Od czego zacząć?
Od karmelizowanej gruszki z marynowanymi buraczkami w czekoladzie i z kasztanowym masłem? Aaaaaa!
Czy od chrupiącej sałaty z jarmużu i płatków nasturcji? :D





Wiersze i scrapy

Wierszowane zabawy, igraszki takie, dla dzieci i scrapbooking. Wydaje się to grzeczne, miłe i urocze. No i to "wydawanie się" jest wielce niesprawiedliwe, bo:
Wierszyki dla najmłodszych czasem są całkiem pikantne i drapieżne. I z jajem!
A w scrapach, jeśli ich autorzy zdecydują się uchylić rąbka tajemnicy i wpuszczą nas do swojego życia, można wyczytać całkiem sporo ciekawego o autorach, ich marzeniach czy tęsknotach. Albo o rocznicach oświadczyn! ;D
Mira ma chyba taką najfajniejszą odmianę ADHD: ciągle coś robi. Ja rzekłam berecik i wąsy, Ona po pół godzince opublikowała wiersz. Zaglądam na Jej bloga, a tam czekają na mnie jeszcze 3 Jej inne blogi, w tym właśnie ten tajemniczy, scrapowy ;)
Wie, jak użyć talentu, który siedzi w Jej głowie, serduchu i łapkach i go używa. Byśmy się musieli na nią pogniewać, gdyby tego nie robiła, prawda? ;D
Uwielbiam nagłówki obu blogów!


A tu bardziej konkretne przykłady twórczości Miry:

Jak z czerwonego beretu wyskoczył malarz z wąsami i koncepcja o deserze

Na strychu
wysokiej
paryskiej kamienicy
mieszka strojny indywidualista
Malarz - artysta

gdy spojrzysz na niego

natychmiast rzucają się w oczy

czarne


wielkie


jak namalowane


jakby skądś wyczarowane


sumiaste wąsy


i okulary.


a na głowie

miłe Panie i Panowie

beret!


Prawdziwy!

Czerwony!
W tym miejscu prosimy o ukłony!

Prawdziwy!

Malarski!
tak!
prosimy o oklaski!
*
Gdy co wieczór zmrok zapada
Malarz rzeczony
rzuca w kąt pędzle, sztalugę

wdziewa płaszcz i beret wkłada

tak wędruje do sąsiada
*
tam odbywają się dysputy

jakie jutro włożyć buty?

jakie trzeba szale nosić?
kogo na pokazy prosić?

malarz nasz - jak zgadujecie

wielki gość jest na bankiecie

on wieczorem...

{lecz mówię to w wielkim sekrecie}
modę kreuje na całym świecie

Co jegomość zdecyduje

w porannych lustrach odbicie znajduje

Tyle jest w nim potencjału

że w Nju Jorku i w Szanghaju
magazyny chcą drukować
co udało się zmalować
*
skąd swój talent Malarz bierze?
to na koniec powiem {szczerze}...

talent kryje się w deserze!

*
Deser rzekomy

Malarz każdego dnia w południe

kładzie na płótnie

...i kontempluje


Dopóki wena na beret nie spłynie

siedzi tak sobie
patrzy w słodkości
twardnieją mu kości

męczą się oczy za okularami

ślinka mu cieknie

kręcą się wąsy

buzują myśli

kawa już stygnie


dolewa mleka

i...

w takich warunkach wena nie zwleka

od razu spływa na człowieka

nie wierzycie?

sama widziałam

może kiedyś i Wam się uda

trafić na strych gdzie powstają cuda...

szkraby-i-pedraki.blogspot.com 

 



Meble - krzesła - skandynawski design
hukit.dk

Dlaczego, ach dlaczego te krzesła są tylko dla dzieci? A może wcale nie tylko? Może moja wielmożna dupka też by się na takim egzemplarzu zmieściła? ;D
Piękne obłości, świetna i nie przesadzona gama kolorów, drewno i ten otwór jak bulaj ;) Kwintesencja oszczędnego, dyskretnego skandynawskiego designu.
Rok, w którym powstał projekt: 1967!
Cena jeno chwilowo nie dla mnie, jak za krzesełko, ale może czas kupić skarbonę?
Mniej gadania, więcej oglądania! (Goethe) ;D







Amerykę odkryła

Wasza fu :)





10 komentarzy

  1. o rety, te krzesła!!... no nie... nie nie patrzę, i nie wejdę na tą stronę.. uff, piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, cudne, ale - cholerka! - drogie :(

      Usuń
  2. OOOOOOOOOOOOch! Dziękuję SłoDKo! (ale ta malarska bajka się faktycznie nie rymuje ;P hahaha dobrze mi Paweł gadał, trza było się w kąt schować :)) hihihi dziękuję Kochana, za tak miłe wyróżnienie i to po raz już drugi! :**************************************************************************************************
    i normalnie aż mi się kręci łezka w oku jak se sobie to podczytuję co tu naskrobałaś!! OOOOOOOOOOOOCH!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Tylko Ty mi tu nie zwariuj ze szczęścia ;D, bo mogę nie zrozumieć Twojej twórczości, która powstanie po tym wydarzeniu ;DDD
      :*

      Usuń
    2. Ekhem, już widzę pierwsze oznaki! ;D

      Usuń
  3. no nie ma opcji, żebym weszła na tego pierwszego bloga. Jak wejdę to na pewno utknę na długie godziny, a przecież nie mam czasu! Będę silna i wytrwam w tym postanowieniu... albo i nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, chyba zacznę mierzyć czas przesiadywania na nowych fascynujących blogach. Pewnie wyjdzie jednak na to, że doba ma 27 godzin ;D

      Usuń
  4. Fu uwielbiam te Twoje posty! są takie pozytywne i tyle się dzieje:))) już idę pozaglądać tu i tam. jak dla mnie najlepsze skandynawskie klimaty:))) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi cis uświadomiłaś. Że ja chyba za dużo rzeczy w jednym wpisie upycham. Może to szkodzi tematom i je spłyca? :/

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram