Zajawka wpisu o tym domu sobie u mnie poleżała w kopiach roboczych, oj, poleżała. Było jej ciepło, mięciutko, wygodnie, no ale koniec tego, czas z kopii roboczych przejść do trybu "opublikowane"! :)
Mam nadzieję, że nie oBUBLIkowane, bo tak właśnie początkowo napisałam ;D

Kaczka przyspieszyła moją decyzję o tym, że na te wnętrza już czas. Napisała, że kupiła w końcu kawałek tkaniny Marimekko, na którą się od jakiegoś czasu przyczajała i że zrobi z niej zasłonkę. A w tym domu, co to poleżał w roboczych, wielki i dorodny kawał wspaniałego okazu Marimekkowskiego (Kulkue) sobie w oknie powiewa.  Zasłania, chroni, zdobi i oko raduje!

Marimekko to przede wszystkim genialne, niepowtarzalne wzory. A w tym domu wzory to ulubiona zabawa. Są wszędzie: na ścianach, tekstyliach, przedmiotach codziennego użytku, ubraniach. Koegzystują ze sobą kwiatki, zygzaki, kropki, paski i esy floresy całkiem pokojowo, nie gryzą się ze sobą, nie rzucają się z wrzaskiem na patrzącego. A jest ich niemało. To trzeba umieć: bandę wzorów okiełznać!

Poza wzorami jest nowe, stare, stare odnowione i nowe zrobione samodzielnie. Dotyczy to oczywiście tylko rzeczy, bo ludzie i zwierzęta zamieszkujące ten dom wydają mi się być wiecznie młodzi.
Cztery elementy jak cztery żywioły. Jak wszystkie żywioły są niezbędne, tak - dla mnie - niezbędne są te cztery elementy, by powstało piękne wnętrze. Plus niezwykła przyprawa: osobowość ;)

Już przedpokój i klatka schodowa mnie urzekają, a po tym trzęsieniu ziemi napięcie stopniowo wzrasta. Co lubię w klatce schodowej? Popatrzcie: gładka podłoga i schody w odcieniu jakimś takim szaro-miętowym, boazeria w złamanej bieli i śnieżnobiałe poręcze. Ile możliwości aranżacyjnych!

A po delikatnym "wejściu" mamy już kaskadę barw, wzorów i faktur.
Jedynie lampy mnie nie zachwycają i dałabym inne, i sufitowe i podłogowe. Ale może nie rozumiem, dlaczego są takie, a nie inne i tyle :)

A tak w ogóle, to wczoraj była Nina, a dziś jest Niina, właścicielka tego domu.


Zdjęcia pochodzą z bloga: rouvajonesinkotona.blogspot.com

Niina prowadzi innego, jej mieszkanie pojawiło się powyżej gościnnie.
Blog Niiny:

Z niego jeszcze szybki zestaw zdjęć jej domu. Trzeba przyznać, że musiałam ich się nieźle naszukać. Niina skupia się na rodzinie, przyjemnościach, zabawie, tworzeniu, fotografii, a nie na pstrykaniu bez opamiętania słit foci zamieszkiwanym przez nią pokojom ;D



Obejrzałam te wnętrza jeszcze raz i zaczęłam podśpiewywać: Ach, jak przyjemnie... I na tym utknęłam, bo kołysanie się wśród fal mi nie pasowało, a nic w ich miejsce się nie wymyśliło. Trudno, niech będą fale! ;D

Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal,
Gdy szumi, szumi woda i płynie sobie w dal.
Ach, jak przyjemnie, radosny płynie śpiew,
Że szumi, szumi woda i młoda szumi krew.
(słowa: Ludwik Starski)


Ach, jak przyjemnie,
gdy kawa zaczyna działać!
Wasza fu :D
 



24 komentarze

  1. Podziwiam ludzi, który tak wspaniale potrafią łączyć kolory i wzory.
    Fajna inspiracja. Dzięki i miłego dnia.
    PS. Znów zapomniałam Ci przesłać zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez podziwiam. Oko trzeba mieć i odwagę. Wizję całości przed jej powstaniem, bo jak już powstanie, a będzie wtopa, to trochę to kłopotliwe i kosztowne ;)

      Ale sobie przypomniałaś :)

      Uściski!

      Usuń
  2. Kulkue!
    WOOOOW!
    Ide szukac :-) Moze bedzie gdzies choc na sciereczke :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rżę :DDDDDDDD
      "Choć na ściereczkę!" - chyba to sobie wytatuuję ;DDD

      Czy ja też się TAK zachowuję, jak zobaczę coś z Marimekko? Mamo? Tato? ;DDD

      Usuń
  3. o kurka jaka bombowa ta chatka i te wnętrza, tkaniny i kolory:)))
    świetne zdjęcia i idę zajrzeć na bloga Niinan:)
    miłej środy i buziaki posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Środa to już tak blisko do piątkowego popołudnia, że od razu mi raźniej. I w tę raźność mi się ten dom wpisuje, że hej :)

      Usuń
  4. Świetny dom! Dzięki, że go w końcu wygrzebałaś z kopii roboczych ;) ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ile w nich jeszcze cudów siedzi?! ;D

      Usuń
  5. Swietna, poprostu swietna.. A ja mysle, ze takie mieszkanka powstaja wlasnie w sposob spontaniczny, bez wizji na poczatku. Takie rzeczy sie z dusza wyszukuje i poprostu dopycha, dopelnia, jak ma sie TAKIE oko do TAKICH rzeczy to potem efekty sa wlasnie TAK powalajace...och, ach, powzdycham jeszcze troszke ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wzdycham :)
      Nie no, takiego wnętrza nie da się tak zrobić, że się wprowadzamy, kupujemy, stawiamy, zawieszamy i jest. Ono obrasta :)

      Usuń
    2. Byle nie mchem i pajęczyną ;)

      Usuń
  6. Świetnie dobrane kolory :) buziaki - a nie jeszcze :) - jak tam kiciuś dzisiaj ? już lepiej ? no teraz mogą być buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś, że się pytasz :)
      Są małe problemy, ale zmierza to ku dobremu. Jeśli dzisiejsze jedzenie się przyjęło, a sprawdzę to dopiero po pracy, to będzie to prawdziwy postęp :)))

      Usuń
  7. Ma dziewucha oko, cudnie skomponowane, a tkanina Kulke - rewelacja. Są dni, ze kawę powinno się podawać dożylnie ;)Zdravim słońcem zza okna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajne to Twoje pozdrowienie! Lubię takie zakręcone! :D

      Kawy w kubasie jednak chyba nie oddam na rzecz podawania dożylnego ;) Ten smak, te "wypasione" wersje np. z baileysem (mhmmmmmmm), te chwile tylko na piciu kawy i kontemplowaniu sufitu. Nie oddam tego! ;D

      Usuń
  8. oj, ten domek, tak, tak, cały, a jak sie nie da, choć kredens ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wolałabyś sama takiego zrobić? Potrzebujesz stary kredens, papier ścierny, farbę... To może być nawet szafa, można ją przeca przeszklić. Piękny jest :) Na pewno wytapetowałabym go w środku!

      Usuń
  9. Jej, przeszłaś samą siebie z tymi zdjęciami! Ja nie zasnę! Chcę taki dom!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tam noc upłynęła? ;)
      Zieeeeeeew, kiedy ja się wyśpię???

      Usuń
  10. Ładnie, tak jasno. Choć nie do końca to jest, to co ja chciałabym mieć, to jadalnia z tym długim stołem bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie pomyślała, dzięki Tobie, że urządzanie domu chyba musiałabym zacząć od stołu właśnie.

      Usuń
  11. Cudny dom, taki bardzo w moim stylu:)))
    Piękny blog prowadzisz, bardzo energetyczny. Bardzo podziwiam, i mam nadzieję, że na mnie coś z Twojej energii skapnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam nadzieję, że na mnie skapnie trochę inspiracji i PIĘKNA od Ciebie. Praktyczne i Piękne to moje najnowsze odkrycie! I nie myśl sobie, że tak to zostawię, bo - wiesz - mam taki cykl: Blogowe Odkrycia Tygodnia! ;D
      Będzie ok, jak o Tobie napiszę, m. in. o Twoim mieszkaniu? :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram