Jak to: Święta we dwoje??? Komuś bombka odbiła? HELOOOOOOŁ!

Przecież pod choinką musi kłębić się tłum niczym pod sceną, na której Justin Bieber właśnie zdejmuje koszulkę (Hm, czy on to robi??? Nie wiem i nie chcę wiedzieć!!!)! Bo inaczej się nie liczy.

Przecież tylko wśród chóralnego kolędowania nie słychać, że fałszujemy jak ostatnie fujary i do dziś dnia rodzina jest przekonana, że natura obdarzyła nas anielskim sopranem! Zawieść rodzinę w Święta? Wykluczone!

Przecież sami nie zrobimy tych wszystkich stu dziewięćdziesięciu ośmiu potraw (choć swobodnie sami je zjemy i to już w Wigilię)!

A tak na serio, to i dla mnie Święta bez rodziny i przyjaciół, bez tego kolędowania po domach, bez tych drzewek i światełek co krok byłyby chyba jakieś dziwne :) Pewnie poczułabym się trochę opuszczona, zabrakłoby mi tej specyficznej atmosfery, którą tworzą ukochani, odświętnie ubrani, uśmiechnięci najbliżsi...

Lubię natomiast świąteczne powroty do naszego gniazdka. Jesteśmy we dwoje, jak zawsze, a jednak jest inaczej...
Domostwo wysprzątane, udekorowane, dodatkowo subtelnie oświetlone. Lodówka aż popiskuje ze szczęścia, bo załadowana po brzegi pysznościami (przez następne dwa tygodnie nie trzeba będzie gotować ani nawet chodzić do sklepu, hihihi). Prezenty wciąż przypominają o tym, że jednak ktoś mnie lubi. Niczego nie musimy, możemy do 5 rano oglądać filmy albo grać w rummikuba, iść na nocny spacer po mieście. Problemy sprzed kilku dni nie mają znaczenia, bo liczy się ten piękny czas, który mamy dla siebie.

Nie wykluczam jednak, że kiedyś będziemy chcieli lub musieli spędzić całe Święta tylko we dwoje.
Posmakujemy wtedy czegoś nowego, innego. I dopiero wtedy będę mogła ocenić taki pomysł na Boże Narodzenie. Ale zakładam, że zrobię wszystko, żeby to były wspaniałe i niezapomniane Święta :)

Wiem też, że nie każdy może dołączyć na Święta do rodziny...

Niech będą piękne nawet, gdy możemy złożyć życzenia tylko jednej osobie i zjeść tylko po jednym pierożku :)

Święta tylko we dwoje na pewno mają swoje zalety!

Choinkę możemy udekorować według własnego widzimisię. I w ogóle zrobić ją z czego nam się żywnie podoba. A później ją zjeść!




Możemy całe Święta przechodzić na golasa! ;D 
Chciałam ten argument przedstawić jako pierwszy, ale byście sobie może coś pomyśleli...


 

Jeśli przyjdzie nam ochota, aby na świąteczne śniadanie zjeść pizzę, a nie truflowy schab na postumencie z flambirowanych prawdziwków pieczony w armaniaku i nadziewany młodymi perliczkami, to kto nam zabroni?


 

Nie będzie się mamusia dziwnie długo patrzeć w sufit i tak jakoś z rezygnacją wzdychać, gdy od męża dostaniemy pod choinkę takie coś:




We dwoje cudownie się milczy, cudownie się słucha, cudownie jest się sobą. Nie wiem, czy stryjeczna ciotka wujka siostry babci zrozumiałaby, że akurat mamy ochotę pobyć sam na sam ze sobą. Tak, w Święta!





Umówmy się: w Święta zasługujemy na drinka. Niestety idea picia piwa (a raczej piw) prosto z butelki może zostać przyjęta przez rodzinę tak samo, jak to, gdy w wieku 17 lat oświadczyliście, że właśnie wytatuowaliście sobie na plecach gołą babę...





Chyba tylko podczas Świąt spędzonych we dwoje możemy szczerze i głośno powiedzieć, że Mikołaj zawsze wydawał nam się podejrzanym typem, a ostatni raz, gdy siedzieliśmy mu na kolanach, wyczuliśmy wyraźny zapach whisky!






Jeśli ktoś ma jedno marzenie: wyspać się, to niech o nim zapomni w Święta. No, chyba, że Boże Narodzenie spędzamy we dwoje i że oboje lubimy czasem zrobić pobudkę o 13.00 ;)






Każde święta mogą być wspaniałe, cudowne, ulubione, niezwykłe. Każdemu, co lubi.
A jak się wie, co się lubi, to się lubi i Święta, zapewniam ;)))











50 komentarzy

  1. Świetne, nietypowe pomysły, chętnie któryś wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pobieram opłat, ale chętnie zobaczę sesję foto z tych "wykorzystań" ;D

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy pościk! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      Agato, dziś sobie zamówiłam w sklepie na I półkę na zdjęcia/plakaty/grafiki oraz ramę do serduszek od Ciebie :)))
      :*

      Usuń
  3. Znam Kogoś, kto bardzo chętnie i natychmiast wcieliłby w życie kilka punktów :D Ale musi poczekać na powrót ze świątecznego wyjazdu do rodziców... Lubię Cię czytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Juko :))) Muszę się przyznać, że ja u Ciebie też wsiąkam w przyjazny, piękny klimat. A najbardziej zaciekawiłaś mnie wpisem o książkach kulinarnych :>

      I owocnego wcielania życzę ;D

      Usuń
    2. P. S. I mamy tę samą kolekcję cudnych tomików od Mimi i Zorkiego! :D

      Usuń
    3. Jakże by inaczej :D

      Usuń
  4. Fu mega optymistyczny post! bardzo mi się podoba Twoje spojrzenie na te kilka dni :)))
    haha na golasa mówisz? ale to chyba nie przy stole, co?;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że przy stole. Przynajmniej kłaczki ze swetra nie spadają do ryby po grecku ;D
      Hm, jednak przy stole to bez sensu, bo połowa zmarnowana, zasłonięta obrusem! ;D

      Buziak :***

      Usuń
    2. Wtedy też stół na golasa - po co obrus? ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mówisz? :> Spędzisz ze mną kiedyś Święta we dwie? ;D

      Usuń
  6. hahahah! Fu! cudowny wyszedł Ci ten post! uśmiałam się! dzięki za miłe rozpoczęcie mojego dnia :) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ładnie, o 10.00 się dzień rozpoczyna??? ;D A ja dziś o 6.15 wstałam!
      Czego się nie robi dla Groszków, hihi :*

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Chętnie bym teraz taką skonsumowała ;D

      Usuń
  8. ...hmmm...pomarzyć można ;-) świetny pomysł... może kiedyś...na emeryturze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zechcesz :) Silne baby jesteśmy i co sobie zamarzymy, to nam się uda, right? :)))

      Usuń
  9. A my z Wiewiórem już...errrrmmm......3 rok tylko we dwoje. 24.12 po polsku, 25.12 po irlandzku. Jest bigos i skarpety z podarkami. Gotujemy tylko ulubione potrawy, więc na świąteczne śniadanie serwujemy lasagne :) A choinki spod prezentów i tak nie widać. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wy to WY. Mam wrażenie, że z Twoją energią i pomysłami to za 15 osób robisz :) I to w dobrym sensie.
      Pięknych Świąt, pięknego świata, Bebe :*

      Usuń
  10. wow ! Funitko kochana piękny post bardzo mi się podoba :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha ha super post, pełen humoru, luuubię takie! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby mi się udało? ;) Miał być pełen humoru, ale najgorsze, co może być, to humor widocznie zaserwowany na siłę. Jestem na to wyczulona.
      Jeśli mi się tego wysilonego udało uniknąć, to wielka ulga :)))

      Buziak i dziękuję!

      Usuń
  12. życzę świąt takich, o jakich marzysz :)
    obojętnie czy z rodziną, karpiem, sushi, piwem czy na golasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Dobrze, że mamy teraz tyle możliwości!

      Tobie też życzę takich Świąt, jakie sobie wymarzyłaś. I żeby w prezencie wszyscy się o nie postarali :) I góry pięknych kartek pocztowych!

      Usuń
  13. Były Święta i we dwoje, i we troje ( brat przyjechał ), w tym roku będą w dużym gronie, z grupą znajomych :) takie Swięta to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie wesoło ;D Polecam gry planszowe i tym podobne!
      My zagramy w Karaluszka Kłamczuszka ze znajomymi ;D

      Usuń
  14. nie powiem, chętnie kilka pomysłów wcieliłabym w życie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już, raz dwa, pach pach ;D I foto-story na blogu! Przynajmniej będzie wiadomo, że moje pomysły nie były z kosmosu ;D

      Buziak :*

      Usuń
  15. Przecież kociambry będą Wam przeszkadzać...;) Całusy ślę! Może lepiej uściski?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całusy i uściski, o! ;D Lubię wszystko!

      Aj tam, kociambry. Się spacyfikuje. A poza tym już im w prezencie różne sztuczne myszy kupiłam, to dadzą nam spokój ;)

      Usuń
  16. a my spędzamy Święta od kliku lat we trójkę :)) no z małymi roszadami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba tak właśnie lubicie, bo widzę uśmiechy na końcu zdań :) I się cieszę, jeśli tak :***

      Usuń
  17. Choinka z sushi - rewelacja. Ja spedzam wigilie w trójkę, z mamą mojego T. Świeta juz sami lub w odwiedzinach :) Po Świetach lecimy do Polski i tam bedziemy witac Nowy Rok.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam: Po Świętach lecimy do Polski i tam będziemy witać Nowy Jork ;D

      Cudownych i niezapomnianych (z najlepszych powodów) Świąt, Marysiu :*

      Usuń
  18. Padłam przy tym daniu ą ę, ale cały tekst jest boski :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danie ą ę sponsorowane przez wszystkie nawiedzone i przerasowione knajpy z żarciem, w których kiedykolwiek byłam ;D

      Usuń
  19. Wszystkie inspiracje są świetne, ale butelki a'la reniferki to już cudo !

    OdpowiedzUsuń
  20. Kofffffam Cię Fu! Zaczynała mi już żyłka na czole wyłazić, ta przedświąteczna, ale perspektywa, że mogę na golasa odmieniła wszystko!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Boska notka!!!:D
    Miałam takie marzenie w poprzednie święta, ale rodzice coraz starsi, dziadek też już ledwo dycha, jeszcze się nabędziemy we dwoje. I mimo rodzinnych świąt można się wyspać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nieważne ile ludzi, ważne, że bliscy :) Ale spędzić święta z ukochanym mmm :):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wesołych Świąt, Kochana :P

    OdpowiedzUsuń
  24. czasem warto zrobić małe odstępstwo od reguły, pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny post i fajne argumenty:D u nas większość świąt we dwoje, teraz jednak w gronie rodzinnym, na golasa? nie w tym roku:D

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja marzę o świętach we troje... Bez tego całego żarcia, nasiadówki, tłumu ludzi... gdzieś w górach, wśród ŚNIEGU!! Iść na sanki, narty, co tam się ma, napić się grzańca i odpocząć...;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bałwanki i reniferowe piwka to moje zdecydowane faworytki wpisu!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne propozycje :)) Czasami chciałoby się tylko tak sami ,ale z drugiej strony gwar rodzinny też jest miłym wspomnieniem :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgarniam choinkę z sushi i gineski reniferowe. Czadowe są :) Ooo nnom nom nom...

    Ps. Wpadnij do mnie na candy. Jutro już ostatni dzień, a przyjemne i przydatne nagrody rozdajemy...
    http://klimatdomu.blogspot.com/2013/12/magia-przygotowan-i-rozkoszne-candy.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram