Muszę ogłosić coś ważnego:
Od wczoraj mam na czym dupę posadzić!!! ;D

Dotarły nasze przepiękne, lekkie, bardzo wygodne, eteryczne w formie ale konkretne w kolorze, doskonale wykonane, mistrzowsko wyprofilowane krzesła TON IRONICA. Uwielbiam je ja, M. je uwielbia, a one - moim zdaniem - uwielbiają się z resztą pokoju :)))

Czekanie na nie było sprawdzianem mojej cierpliwości (ocena: 3=) ;D
Na szczęście Pani Magda z Design Planet umie postępować z takimi klientami, jak ja i gładko przeprowadziła mnie od zamówienia do odbioru mebelków.
Warto było czekać.

To były moje wymarzone krzesła od nie pamiętam kiedy. Bywało, że szalały mi w głowie inne koncepcje, bo pięknych krzeseł trochę po tym świecie chodzi. Ale zawsze wracałam do tych ironicznych i w kolorze świeżo utoczonej krwi, hehe :)

Piszę ten post i głaszczę sobie od czasu do czasu te piękne, okrąglutkie w przekroju szczebelki ;D
Zboczenie!

Trzy cztery, pokazuję mój najnowszy fetysz!




















Nananananana!
No co? Nic innego nie umiem w tej chwili napisać! ;D




 photo podpistroacutejk1050tyikropki_zps2600bf8f.png



60 komentarzy

  1. czekałam na nie ;)) są fantastyczne !!! i ten stolik - wszystko jest idealne w tym pokoju - jak ja Ci zazdroszczę ;)) -pozytywnie oczywiście ;) i nie mogę się na nie napatrzeć

    uściski ( dla kotów ) oczywiście też ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też patrzę i głaszczę i się najzwyczajniej na świecie posikuję z radochy, że je mam ;D
      Dochodzi też taka trochę duma z tego, że mój projekt się sprawdził i że dobrze się w tym wszystkim czujemy. Goście również, więc... no naprawdę trochę się puszę z dumy ;DDD

      Aaaaaaa, ale jezdę gópia ;D

      :***
      Koty odmiaukują wdzięcznie, że pozdrawiają Wasze cudne stado :)

      Usuń
  2. Ja tez nie...zatkało mnie...PIĘKNE:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No w koncu moge przyjsc na ciasto :D
    Tfu, na pizze
    Tylko musisz mi herbatke w takiej filizance zrobic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię! Mam dwie takie, to się napijemy herbaty z własnej roboty konfiturą z pigwy!
      Chcesz? :>

      A pizzę chwilowo mogę Ci oddać całą, bo się przepizzowałam ;)

      Usuń
  4. Przepięknie. Co ja bym dała za taką umiejętność łączenia kolorów. A takie krzesełka też bym bardzo chciała. Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola! Co Ty mi tu kadzisz, jak sama masz taki talent do łączenia różnych klimatów i tematów we wnętrzach. No i ta Twoja stylizacja z MeetBlogIn! No weź mnie nie wpędzaj w pensjonarskie rumieńce ;D

      Usuń
    2. :D
      Myślę, że bez względu na kolor, moje zestawienia są bardzo zachowawcze, bo wszystko jest z jednej bajki.
      Ty umiesz zestawić ze sobą przedmioty, meble, dekoracje z różnych kultur, epok.
      Więc bez ojtamowania mi tu ;)))

      Usuń
  5. Cudowne. świetne połączenie kolorów. Takich poszukuję do mojej jadalni. Dzięki za ten namiar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę i - pssssst! - walcz o rabat :)))

      Usuń
  6. rewelacja, a to w innym kolorze to dla nieproszonego gościa :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podpiłujemy temu krzesłu nogę ;DDD

      Usuń
  7. Zegnajcie Stefany z Ikei. Ide pruc internet w poszukiwaniu dostawcy w Badenii :-)
    A pomysl na czerwony stolik do kawy rowniez kradne. Och, Fu, bogini Inspiracji!
    /kaczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak pisany mi dziś rumieniec :))) Jak jabłuszko wyglądam przez te komplementy ;D

      Z dostawcą nie powinno być problemu, bo Ton na 100% sprzedaje do Niemiec. Całkiem konkretna sieć dystrybucji w Europie. Dobrze dla nas :)

      Kradnij! Jeszcze mi milej :) Ma identyczny kolor, co krzesła, na co bardzo liczyłam, a czego nie wiedziałam, dopóki nie porównałam na żywo. JUPI!

      Usuń
    2. Norweski mi zaslabl, bo mu jeszcze pokazalam dywan zebre, a u nas teraz taki ladny podstarzaly, debowy parkiet i salonowe okna na cala sciane ze z zebra chyba by daly rade :-)
      Dostawcow sprawdzilam. Znak to musi byc, bo jest... jest akurat na Badenie :-)

      Usuń
    3. Mówisz o TYM dywanie, o Stockholmie??? Grrrr...
      Kaczko, a jest szansa, że pokażesz swoje lokum po tym szaleństwie zakupowym? :)))

      Usuń
  8. Śliczne krzesła! Mnie chodzi po głowie taki fotel (koniecznie żółty): http://www.ton.cz/pl/fotele-3/detail/fotele-no-24-.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękny i kolor ma tak pozytywny, że całość zapiera dech!
      Poszperaj też w ofercie Famegu i Radomska, warto.

      Usuń
  9. Pięknie to wszystko wygląda! Minimalizm i idealne połączenie dodatków. Ach jak bym chciała zjeść śniadanie w takim miejscu:) Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! Obiecuję coś dobrego upichcić i pozwolę Ci zrobić sesję zdjęciową, bo zdjęcia robisz przecudne ;)))

      Usuń
  10. Nic dodać nic ująć, piękne są i już !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. cudnie, cudnie! a mogę wiedzieć skąd podkładki i żółta poducha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkładki firmy Djeco. Kupiłam chyba w Fafarafa.
      Żółtą podusię wygrałam u Agatki:
      http://simplyhappy.pl/
      I wciąż czekam, aż Jej tekstylia pojawią się w sklepie, bo na pewno je chcę!
      Wszystko, łącznie z printem zrobione przez Agatę. Zdolna, prawda? :)))

      Usuń
  12. Jaka radość z nich bije!!! Czerwonego nie lubię ale te są po prostu cudne!!! I fajnie pomyślane 3+1. Sprytnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że czwarte jest szare, to zasługa Pani Magdy z Design Planet. Świetnie podpowiedziała :)))

      Fajnie, że mimo czerwieni jakoś zniosłaś widok naszego kąta do obżerania się ;D
      :*

      Usuń
  13. hihi, też je uwielbiam. Moje jest czarne i stoi w kuchni. Znalezione w piwnicy u teściów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ja bym dała za takie znalezisko! :D
      Gu z Gu Tworzy kupiła z kolei takie krzesełko przez internet za 25 zł!

      Usuń
  14. Skąd, co, jak? Gdzie można je zamówić? :D Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Zamawiałam tu:
      http://www.designplanet.pl/
      I bardzo polecam :)

      Usuń
  15. Ładne. Bezpretensjonalne. Zabawne. Lubię. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. genialne są!serio!barrrdzo mi się podobają!i pasują idealnie do całości;)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne są! bardzo mi się podoba, że jedno jest szare, to jeszcze podkreśla ich urodę. No i rewelacyjnie się komponują z resztą pokoju! gratuluje nowego nabytku i macham do was wszystkimi dziesięcioma paluchami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, ledwie dziś zipię po wczorajszej imprezie i zaczęłam główkować o co chodzi z tymi dziesięcioma paluchami... co? jakie dziesięć? dlaczego dziesięć ;DDD
      Aaaaaaaaaa!

      Buziak i dzięki :*

      Usuń
    2. :))))) sama zaczęłaś ;)
      buziaki!

      Usuń
  18. Co tu dużo mówić - piękności. Warto było czekać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) I cieszę się, że postawiłam na te krzesła, kosztem kilku innych rzeczy.

      Usuń
  19. No bardzo ładne, ale muszę przyznać, że wyglądają trochę jak stare drewniaki odmalowane pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to tradycyjny wzór przecież :)))
      Pewnie, że wolałabym znaleźć prawdziwe stare i odmalować, ale znając swoje umiejętności we władaniu pędzlem, nie byłoby tak ładnie ;)))

      Usuń
    2. Też miałam takie obawy, ale ostatnio na "starociach" znalazłam dwa piękne drewniane krzesła z Ikei, już wysłużone mocno ale wzięłam 2 sztuki za szaloną cenę 10 zł. i przymierzam się do malowania bo całą resztę odwali mój facet (rozkręcenie, szlifierka) - jestem przerażona ale jak się coś nie uda to na balkonie je ukryję i będę udawać, że tak miało być ^.^

      Usuń
    3. Szkoda by było Waszej roboty, żeby później skazywać meble na wygnanie ;)
      Przecież można wszystko poprawić, przerobić, to tylko od Was zależy. No i wprawy się nabywa z każdym machnięciem pędzla, więc będzie dobrze :)))

      Usuń
  20. Moje ulubione krzesła! Wiesz, właśnie dodałam posta ze swoim czerwonym staruszkiem i tak patrzę i one mają bardzo, bardzo podobny kształt i kolor. Oglądałam z bliska w poszukiwaniu jakichś śladów pochodzenia, ale papierowa naklejka została zdarta i mogę tylko zgadywać. A wracając do Twoich to bardzo podoba mi się też odcień tego szarego, no i cały kącik jadalny z tymi półkami i wzorzystą ceramiką. Bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się Twojemu cudnemu nabytkowi przyglądałam... Ciężko zgadnąć, skąd pochodzi, ale to może być stary prawdziwy Thonecik. Albo nasze rodzime Radomsko?

      Usuń
  21. ooo taaak!a Thonety czasem trafaja sie w Krakau na Grzegòrzkach, warto sprawdzac!Mi trafily sie dwie takie perly kazda po 35 zl, juz nawet nie dochodzilam do tego jak sie tam znalazly....ale Twoje klasa po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dopiero nabiorą charakteru w używaniu. Na razie są takie troszkę za idealne, za nowe ;)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. :)))
      Już za nim tęsknię i chcę do domu! ;D

      Usuń
  23. Pięknie masz! Nie tylko w tym kąciku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz, tak samo jak Ty, czekam na to, co będzie się działo ze stołem :) Niech sobie drewno stołu naturalnie nabiera charakteru i "zmarszczek" :)

      Usuń
  24. Fantastyczne!! Baa, no teraz rozumiem Twój zachwyt tym moim jednym starym czerwonym krzesłem z Mamamini :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz? Nie udawałam wtedy fisia na punkcie tych mebli, tego konkretnego wzoru :)))

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram