Przyszła, dała się grzecznie rozpakować i jest!

Uwielbiam ją :)
Nasza nowa podłogowa lampa. Na razie stoi sobie saute i świeci przypadkowo na niezbyt piękne gniazdka, które wkrótce zostaną schowane... 
Za kilka godzin będzie się musiała dogadać z kanapą. Nonono, jestem bardzo ciekawa, zwłaszcza kanapy ;)

Poznajcie ją w wersji wieczorowej. Samą i w towarzystwie barku, też zresztą załadowanego ot tak, żeby zmniejszyć bałagan ;)

Uwielbiam jej czapeczkę!
Aha, nazywa się Reader.








 photo podpistroacutejk1050tyikropki_zps2600bf8f.png



26 komentarzy

  1. Ty wiesz że mam taką czarną (bez czapki) !! O piszę pod nią teraz:)

    A podłoga jak się ma? Weź że tu daj nam cały pokój... Się człowiek naczeka w tym życiu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wahałam się pomiędzy żółtą a czarną, każdorazowo w opcji z czapeczką jednakowoż :)
      Pokaż swoją lampę, no pokaż!!!

      W TYM życiu ;D Nieźle to ujęłaś, od razu pomyślałam o tym życiu po tym życiu ;D
      Będę dziś coś pstrykać, będzie i podłoga :P

      Usuń
  2. ten pan i ta pani są sobie pisani:) lampa i barek - naprawdę fajny duet kolorów i kształtów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi dobrze wyglądają razem, ale zostaną nieco rozdzieleni, bo narożnik się teraz rozgościł na pół pokoju ;)))

      Usuń
  3. Faaaajna jest :-) Tylko szkoda, że nie czarna ;-P Lubię takie połamańce :-) A stabilna jest? Bo moje futra to lubią sobie pogalopować a wtedy wszystko fruwa, i właśnie to mnie tylko powstrzymuje przed zakupem podłogówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wahałam się czy brać żółtą czy czarną, nawet o białej myślałam, ale krótko ;)
      Zwyciężyła miłość do pstrokacizny, jak widzisz ;)))

      Ma dość ciężką podstawę i chyba 5 kilogramów kota by się musiało na niej huśtać, żeby przewrócić.
      Podstawę musiałam wyciągać z kartonu dwiema łapkami i myślałam w tym momencie o biednym panie kurierze ;D

      Usuń
  4. Nio, ładnie się u Ciebie składa, nie powiem :) Ja też czekam na foto-całość !

    PS. Nowe Amercian Horror Story widziała ? Kathy Bates !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całość najprędzej za tydzień, półtora, bo krzeseł brak :)
      Ale będzie więcej - dziękuję :***

      Będzie oglądać, bo już wróble ćwierkają, że jest! Kathy? Uwielbiam ją!
      Ale mam nadzieję, że Jessica nadal jest?

      Usuń
    2. Jest, jest. I to jeszcze zapowiada się gorsza niż dotychczas :)

      Usuń
  5. Jaki intensywny kolor...super :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazywam go retro-żółtym :)
      Dzięki :)

      Usuń
  6. Tylko jak to si e stało, że mój barek wylądował u Ciebie? ;) Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekabaciłam go mówiąc, że zawsze będzie na nim stała pełna butelka whisky ;D
      Nie ma co zazdrościć ;) Wiem, że wydatek to jakiś jest, ale warto (imho). Bo praktyczny i ładny!

      Usuń
  7. od dawna szukam idealnej zoltej lampy :)) wypatrzylam lampe flamingo ale ze wzgledu na cene szukam innej ;)
    czy ta twoja jest dostepna gdzies u nas?! :D blagam o info!
    annns.designs@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównywałam kilka ofert i w końcu kupiłam w 9design, bo po odjęciu 50 zł za zapisanie się do newslettera wyszła mi najtaniej. Trochę trzeba było na nią czekać, ale to norma.
      Biurkowej wciąż nie mam, a zamawiałam wcześniej (choć w innej firmie)...

      Usuń
  8. Świetnie zgrała się kolorystycznie z tym pomocnikiem z Ikei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie lekko retro kolorki i metal, prawda? :)))

      Usuń
  9. Cudną czapeczkę ma ten Twój czytelnik ;) Z niecierpliwością czekam na kolejne poremontowe zdjęcia! ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***
      Nie wszystkie ujęcia mają na razie sens, ale powoli, powoli, będzie widać całość :)

      Usuń
  10. ohoho no ciekawa ta lampa :-) niech służy do wieczornego czytania ;*;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie przetestowałam, ale chyba się nada ;)))

      Usuń
  11. Jest wrażenie na tych zdjęciach, jakby pokój był prawie pusty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takie wrażenie, faktycznie. Chyba dlatego, że to jest miejsce na kanapę, a ta nadejszła po tych zdjęciach już, po lampie.
      Nadal jednak ściana nad kanapą zieje smutną białą pustką...

      Usuń
  12. Lampa piękna! Kolor, linia i ta czapeczka - nie mogę się na nią napatrzeć! I jeszcze w tym miętowym towarzystwie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja lubię, jak ktoś docenia tę czapeczkę, no! ;)
      A tak w ogóle to fajny zbieg okoliczności, bo ja sobie dziś u Ciebie w sklepiku oglądałam piękności :)))
      Cuda, cuda!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram