Prąd. Prąd jest strasznie ważny, wiecie?
Ale nie taki, że na widok nowych bucików jakby nas poraziło, nie. Ten prawdziwy, co siedzi gdzieś w ścianie i ostatnio miałam nawet okazję obserwować jego poszukiwania na wielką skalę ;)
Co ja się tak głupkowato uśmiecham, to nie było zabawne...

Te przeboje pod znakiem 220 V zainspirowały mnie do tego, żeby poszukać lamp i dekoracji, w których główną rolę grają kable.

Kable, sznury, już dawno przestały być jedynie złem koniecznym, jeśli chodzi o oświetlenie i zaczęły spełniać rolę ozdobną. Abażury i inne klosze muszą się czuć wielce zagrożone.

Kable mogą być dobrane do koloru czy stylu naszych lamp na tip-top, mogą być dla nich kontrastem. Możemy je ciekawie wyeksponować na ścianach, sufitach, belkach, specjalnych podpórkach czy hakach tak, żeby tworzyły dekoracje same w sobie, z nieco industrialnym pazurkiem.

Jeśli w XXI wieku bieliznę dumnie nosimy na wierzchu, to kable są taką oświetleniową bielizną, imho ;)))
















Bardzo mi się to okablowanie podoba! Niemal w każdym wydaniu.
Zatem będę kablować na potęgę, o ja bezwstydna ;)))


Pucio! ;D

Wasza fu

*I*
V
 


 

35 komentarzy

  1. no ja też bezwstydnie jestem w nich zakochana :) w tych kablach :) pierwszy raz je widziałam na Łódź Festival Desing :) a te z szudełkowym małym, niebieskim abażurkiem są najbardziej urocze hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są fajnym połączeniem motywów industrialnych i romantycznych :)

      Usuń
  2. niektóre pomysły całkiem fajne ale chyba jednak wole mieć kable schowane :)
    zapraszam do mnie na konkurs http://myszowenowinki.blogspot.com/2013/04/konkurs-velvet-i-myszowe-nowinki.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oświetlenie to wielki temat :)
      I dobrze, bo każdy znajdzie w nim coś dla siebie!

      Dzięki za zaproszenie :)

      Usuń
  3. Takie ozdobne, kolorowe fajne.

    Gorzej jak się ma takie jak my w domu. Straszne to jest że się szwedy przez tyle lat nie nauczyły że kable i rury można "schować":)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem takie przeszkody da się świetnie przekuć na zalety.
      Malowane rury bywają urocze!

      Usuń
  4. marzę o takiej,nawet znalazłam takie kable w oplocie-ale nie mam pojęcia jak to "ugryźć" elektrycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele lamp ma jeden kabel z prądem, a ten ozdobny jest tylko ozdobnym właśnie, częścią lampy jest po prostu :)

      Usuń
  5. Mam taki czerwony kabelek z Cablepower. Prezentuje się bardzo ładnie w białej kuchni. Szczerze polecam CP, bo cena przystępna i wykonanie solidne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za info z życia wzięte.
      Bo ich ofertę przejrzałam z przyjemnością, tylko nie wiedziałam, jak to się ma do codziennego użytkowania :)

      Usuń
  6. mi się to kablowanie bezwstydne bardzo podoba :) nawet mam nad głową dwie białe lampy na czarnych kablach powieszone :)) ale gołe żarówy też bardzo mi się podobają, tyle, że mój sznowny M. twierdzi, że to brzydkoooo nie dokończone takie, buuuuu :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia żarów? :)
      Jakąś bardziej ozdobną kupić, wielką. To w zasadzie nie żarówy, tylko klosze...

      Usuń
  7. zarąbiste! hmmm, a jak by taki zwykły maznąć farbką??? kolorowo by się zrobiło, ale czy by zadziałało?
    jak nie spróbuję to nie będę widzieć... ale to po urlopie ;)
    super inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zwykły z tworzywa czy tekstylny?
      Bo tego drugiego bym się bała traktować farbą :)

      Cudnego urlopu życzę: odpoczynku i przygód w Twoich ulubionych proporcjach! :)))

      Usuń
  8. u nas kable wiją się wszędzie :) Jest i lampa samoróbka i kabel pędzący po ścianie. Nie dziwię się, że chce Ci się kablować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pięknie to wygląda! Lubię Twoje postrzeganie i komponowanie kolorów!

      Usuń
  9. jeeeej a jakby codziennie za pomocą kabla napisac liścik
    -kocham
    -buzi
    - kup buraki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Kup buraki takie długie, ale da się kształt buraka zrobić! ;D

      Usuń
  10. Genialne !! Bardzo kuszące propozycje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z coraz większą parą przymierzam się do remontu sralonu naszego i kabel będzie co najmniej jeden! ;)

      Usuń
  11. aaaaaaa! boskie te lampy! full energii w tym poście Fu:) zaczarowałaś mój dzień:) uwielbiam takie sznury, kable i lampy:) no co tu więcej mówić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energii i światła, tak potrzebnych tej wiosny ;)))

      Usuń
  12. Znajomi maja w kazdym pokoju juz od roku takie kable, mowia na nie: lampy dizajnerskie :D
    Lubie i te ich i te Twoje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorowe sa fajne, i szlag nie trafia jak na widok tych czarnych, obrosnietych kurzem, wszedobylskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę bronić czarnych, o ile są w fajnym towarzystwie.
      No a kurz trza usuwać i to piszę ja, leniwiec sprzątający ;D

      Usuń
  14. Powiem szczerze,że zakochałam się!Cudne aranżacje i możliwości:))Tylko cena tych kolorowych kabli obłędna,przynajmniej ja natrafiałam na drogie.Masz może jakieś polecone, tanie źródło?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałaś ofertę CablePower?
      Ew. po prostu sklep elektryczny lub Allegro ;)

      Usuń
  15. Takie proste i banalne a jakie cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie rzeczy lubię. Mam nadzieję, że nie tylko ja :)))

      Usuń
  16. haha tylko Ty mogłaś tak to napisać! Hahaha super! Uwielbiuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D
      Ty byś mogła za elektrownię robić z Twoją energią. Prąd by w kablach 24 godziny na dobę płynął ;D

      Usuń
  17. ;))dobrze widzieć profizorkę...;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram