Wróciliśmy.
Koniec wakacji, koniec lata, a wkoło jakoś tak płasko.
Ciężko jest po raz kolejny, trzeci z rzędu, na co najmniej rok opuścić Bieszczady, które zawsze goszczą nas tak hojnie…


Wciąż dosłownie zatyka mnie ze smutku.
Ale wiem, że tam wrócę i to teraz dodaje mi sił :)


Witajcie po urlopie!
Wkrótce więcej o nim. Dziś jeszcze jakoś nie mogę...
 


 Połonina Caryńska



Bukowe Berdo



Tarnica (widok na Szeroki Wierch)



Przemyśl



Opuszczona cerkiew w Piątkowej



Wielkie Jasło



Jeziorka Duszatyńskie (jeziorko dolne)



Krasiczyn



Okrąglik






Łąką pod górę, lasem w dół. Będzie mi tego brakować. Bu :(




 


P. S. Zdjęcia nieobrabiane ni odrobinę :) Znaczy żadnych tam ostrości, głębi czy manipulowania kolorami. Jeno napisy dodałam.


 


podpis photo podpis_zps20d4de9e.png




16 komentarzy

  1. Powroty są ciężkie, szczególnie jak się wraca z takich pięknych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo ciężkie... Miałam taki moment, jak wróciłam do domu, że czułam, że nie jestem u siebie :(

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia :) jakiego używasz aparatu i obiektywu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Napisałam o braku obróbki, żeby było wiadomo, że tam tak jest, a nie że sobie podbiłam kolory czy coś ;)

      Aparat to Pentax K200, a obiektyw kitowy 18-55 :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. I górzyście! Jeju, jak tu płasko...
      :(

      Usuń
  4. kocham Bieszczady... pięknie tam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale pamiętam Twoją relację z Bieszczad!
      I w tym roku znowu jadłam naleśnika w Chacie Wędrowca :DDD

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Zasługa krajobrazu, serio.
      Tam ciężko zrobić złe zdjęcie ;)

      Usuń
  6. Ech, połoniny cudne! Fotki przeurocze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za magia w tych połoninach siedzi, prawda? ;)

      Usuń
  7. zawsze ciężko jest wrócić po urlopie do rzeczywistości ;)
    nie robiłaś nic z fotkami a wyszły cudownie! piękne mamy miejsca w kraju :)
    buziam, ściskam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam właśnie po to, żeby niczego nie popsuć na zdjęciach :)
      Bieszczady są, jak dla mnie, miłością.
      Ludzie, krajobraz i to COŚ :)
      Tylko 2 tygodnie jedzenia górskiego jadła trochę się daje we znaki ;)))

      Usuń
  8. Biję się w piersi że nigdy na wschód mnie nie niosło, tak tam pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaniesie Cię we właściwym czasie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram