Sezon na intensywne (intensywne na moją miarę :)) rowerowanie dla mnie się już kończy. Teraz to już co najwyżej krótkie przejażdżki i to gdzieś po mieście czy okolicy. Niestety moje zatoki odmawiają współpracy o tej porze roku i nie ma opcji, żeby dać się przewiać, bo będę okropnie cierpieć.
Za tydzień zwozimy już z Borów rowery na dobre, buuuuuu.
Jaszczurki czmychające spod kół, do zobaczenia wiosną!

I zaczyna się odwieczny problem: gdzie przezimować mój rower, Pimpka?
Piwnica odpada, bo w tym roku już ktoś się na zawartość kilku piwnic połasił :/
Balkon odpada z tych samych przyczyn plus bałabym się, że zima zaszkodzi mojemu kochanemu rumakowi.
Znowu będzie się pałętał po naszym niezbyt dużym mieszkaniu.

Ale może nie ma się czym martwić, bo rowery i wnętrza potrafią ze sobą wspaniale współgrać.

To nie jest wpis o pomysłach na przechowywanie dwukołowców na ścianach czy sufitach, o sprytnych sposobach na znalezienie dobrego miejsca na rower czy o specjalnym sprzęcie pomagającym umieścić rower tak, by nam na co dzień nie przeszkadzał.
To jest wpis pod tytułem: ROWER ZDOBI ;)))





















 photo podpistroacutejk1050tyikropki_zps2600bf8f.png



29 komentarzy

  1. Szprychy jak malowane!
    A pamiętasz, że obiecałaś odwiedzić mnie rowerem?
    Doczekać się nie mogę:) , pakuję więc walizki i w ten weekend przyjeżdżam w Twoje strony gotować-warsztatować na pomarańczowo:)
    Cmok:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się to gotowanie, śni mi się po nocach...
      Polowa kuchnia na rowerze ;D

      Ech, w najbliższym czasie mogę tylko pomarzyć o kilkudniowych wyprawach...

      Usuń
    2. Fu! Kilkudniowe wypady odkładamy na później, a ja teraz będę gotować w Warszawie:)

      Usuń
    3. Do Warszawy to ja trochę mam, nijak na 1 dzień się nie da :)
      Niedawno byliśmy pod Wawą po kicię :)

      Usuń
  2. he he rower zdobi zgadzam się ale jednak nawet na ozdobę trzeba mieć miejsce ;P całuski i powodzenia w chomikowaniu roweru ;):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My musimy to miejsce nieźle sobie naorganizować i czasem jest dziwny efekt... Ale nie ma rady, bo przecież nie zostawię Pimpka byle gdzie ;D

      Dzięki :***

      Usuń
  3. mam podobny problem, gdzie mój rower wcisnąć. Rower może być świetną ozdobą, tylko tzeba troszkę poprzestawiać i wygospodarować dla niego odpowiednie miejsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i od czegoś rowerzyści mają te głowy przecież, to i coś wykombinują, skoro muszą ;)))

      Usuń
  4. Rower jest ozdobą ale w okresie przyjemnej pogody, gdzie jest regularnie wyprowadzany na spacer, w zimie zawadza, bo trzeba go przecierac bo sie kurzy, koty linieja i ich klaki uparcie wedruja miedzy szprychy ;-) podwieszanie to dla mnie juz przesada, pulapka designu gdzie wszytsko dobrze wyglada na zdjeciach a w realu juz niekonkecznie... poza wygladem rownie wazna jest funkcjonalnosc i wygoda takie rozwiazania rzadko sie sprawdzaja. Ja za jakis tydzien zegnam sie z dwukolowcem z przedpokoju. A na jego miejsce zawita odkurzacz by byl zawsze pod reka. Na szczescie twoje kociaste sa krotkowlose, u mnie to jakas masakra heh... pisalam kiedys pod postem z kotem w klozecie ;-) ale chyba nie zalapalo mi komentarza. Nie wiem czy to pomoze, ale my zawsze zamykamy klape po kazdej wizycie w wc. Facetom to przeszkadzalo, ale wyrobil sie nawyk i juz sie nawet nad tym nie zastanawiaja :-) a i co do lampy - faaaaajna, tylko czemu taka laska podpiera sciane a nie kroluje na parkiecie? :D szkoda bo jest na co popatrzec ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma opcji zostawienia otwartej klapy. Nawet znajomi już o tym pamiętają ;D Straszyłam kiedyś, że będę pobierać po złotówce za każdą otwartą klapę bądź zamknięto "po wizycie" łazienkę, w której stoją kuwety i zadziałało ;D
      Ona wskoczyła do klozetu w czasie, gdy ja czyściłam łopatkę, to były ułamki sekund i perszing wylądował gdzie wylądował ;D

      Wierz mi, wiem co to znaczy pucować stojący i kłaczejący w domu rower. Robię to od kilku lat, bo naprawdę w piwnicy się boję go trzymać :( Niefajna robota, ale trzeba...
      W tym roku, przy tej małej wariatce to jeszcze nie wiem, jak będzie. Przywiązać ten rower, żeby się na nią nie przewrócił??? Jeny... ;D

      Mówisz? Muszę się pobawić ustawieniem tej lampy, ale nie mam już zbyt wielu opcji, bo się przestrzeń umeblowała nieco...

      Usuń
  5. Prócz zdobienia, rower odkrywa troszkę mieszkańca danego wnętrza :) to jest super! Nadaje charakteru, tego, kto tam mieszka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Miejski, górski, trekkingowy, odrapany, odpicowany, z koszyczkiem, z sakwą, tyle możliwości i tyle wiadomości! ;D

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba rower w pomieszczeniu, ciekawe zdjęcia! :) Ja muszę sobie dopiero taki fajny rower sprawić :D
    Zapraszam na nowy post http://beautifulsolution.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rower trza mieć i go używać, więc wiosną siuuuuuu po rowerek ;)))

      Ładnie u Ciebie :)

      Usuń
  7. Rower zdobi, ale jeśli jest mało miejsca to bardziej zawadza.. Mam teraz dwa takie, które się kurzą i pod nogami plączą, biedaki. Ale uwielbiam rowerowanie i może jeszcze dziś skorzystam ze słonecznej pogody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale co robić, jeśli się te rowery ma, a nie ma gdzie ich poza domem trzymać :(

      Miłego rowerowania :)))

      Usuń
  8. Nie lubie tego wpisu :P Na szczescie Phil go nie widzial ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaj oł łaj?! Przyznaj się, że za rzadko jeździsz! Tak? :>

      Usuń
  9. opcja z rowerem zawieszonym na ścianie najbardziej przypadła i do gustu;)))
    mój M. byłby zachwycony tym pomysłem;D
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana te rowery rzeczywiście zdobią :) Mam nadzieje, że z Waszymi też tak będzie :)
    Powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na razie z naszym tak nie ma opcji ;D
      Stanie w już i tak zagraconej sypialni, żeby zawadzać jak najmniej. Ja tylko sobie marzę, że mogłoby być inaczej ;)

      Usuń
  11. Na tych fotkach zdecydowanie zdobi, ale mieć go w domu na co dzień to już co innego - jesteś kreatywna myślę,że na pewno coś fajnego wykombinujesz!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sypialni (a tylko tam jest jak na razie miejsce) nic nie zepsuje, taka beznadziejna jest.
      Więc Pimpek tam po prostu zimuje, ot tak.
      Ale wiosną chciałabym sypialnię remontować i nie ukrywam, że będę miała zagwozdkę ;)

      Dzięki za miłe słowa :*

      Usuń
  12. a mi najbardziej z rowerów podoba sie półka 79ideas
    nie mogę się oderwać i tyle. bloga odkryłam wczoraj i już byłam " u niej" kilka razy.
    bravo za blog - to co wyszukuje po godzinach na różnych stronach - tu na jednej- troche czasu oszczędze...
    skandynawski design górą, no i białe wnętrza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna jest, a Ty umiesz patrzeć poza główny temat, to bardzo przydatne :)

      Dziękuję bardzo, zapraszam częściej i chociaż zdradź, jak masz na imię ;)

      Usuń
  13. nie umiem komentować i lista "wybierz profil" mnie z lekka przeraża
    stąd anonim, imię Maja, ze swojej strony dodam, że dla mnie firma ferm living to to za czym szaleję
    no i zyczę dalej siły tworzenia dla nas do oglądania. warto
    będę śledzić, i podglądać półkę oczywiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, witaj, Maju :)
      Ojjjjjj, Ferm Living - choruję a ich kilka przedmiotów. Ale to raczej na jakiejś wyprzedaży by się trzeba było przyczaić ;)

      Dziękuję bardzo bardzo bardzo za Twoje słowa :) Dziś każdy uśmiech i dobra myśl są mi bardzo potrzebne :)

      Usuń
  14. Mój rower cały rok stoi na honorowym miejscu i cały rok na nim jeżdżę. Jest już wpasowany w moje wnętrze.
    Po za rowerem w tym wnętrzu dobrze się prezentują kot i pies razem ze swoimi kudłami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram