Ogrodniczka ze mnie, jak z koziej trąby taternik ;) 
Ale od czasu do czasu tak się zawezmę, że nawet coś mi w Borowiackim ogródku zakwitnie i przeżyje. Niestety po urlopie nie spodziewam się gąszczu niczym z Tajemniczego Ogrodu. Nikt nie podlewał, nikt nie pielił, nikt nie doglądał, a upały szalały :( No cóż, w weekend czeka mnie orka na ugorze i wcale mi z tą perspektywą nie smutno.

W domu posiadam roślinek sztuk 0. Słownie: zero.
Miałam kiedyś całkiem okazałą kolekcję sukulentów, skrzydłokwiatów i innych zielonych osobników, ale KOT ZEŻARŁ! Naprawdę: wszystkie. Plus wytłukł jakieś 89% doniczek ;D
Najdłużej trzymał się jeden skrzydłokwiat, coś nie smakował chyba. Ale i on poległ. Najpierw został odgryziony sam biały kielich (i pyrgnięty na podłogę, bo chyba zepsuty był i jakiś gorzki), a później z hukiem poleciała reszta. Bonusem była ziemia i skorupy rozwleczone po całym salonie.
Bazylek kochał kwiatki tak, jak ja rzodkiewki ;D

Bombel kwiatów nie wsuwa, zresztą chyba się ich boi (jak większości rzeczy na tym świecie).
Więc postanowiłam zaryzykować. Zwłaszcza, że zauroczyła mnie pewna roślinka zwana Pieniążkiem. Czyli Pilea peperomioides.

Nie ma co tłumaczyć, dlaczego tak mnie na Pieniążka wzięło. Wystarczy popatrzeć :)
No i, oczywiście, skądeś takiego wytrzasnąć. Zaszczepkę znaczy jakąś czy sadzonkę czy - no właśnie - od czego się zaczyna z taką Pileą???
No i - JUHU! - będzie pretekst, żeby doniczkę kupić ;D












Cudo :) Nie wiem czemu, ale najbardziej podobają mi się te maleństwa z kilkoma zaledwie łodyżkami. Bejbi Pieniążki ;D

No i na dodatek Pilea jest całkiem inspirująca. Oto dowód czyli piękny wzór (do pobrania za darmo!):



A teraz pytanie za 100 punktów: czy ktoś ma taką roślinę w domu i chciałby się nią ze mną podzielić? :)))



Pucio! ;D

Wasza fu
*I*
V


49 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Jeśli sadzonka kupiona właśnie przed chwilą na allegro dojdzie padnięta, to się zgłoszę ;)))

      Usuń
  2. ale śliczny! ja też bym takiego chciała:)))
    u mnie po urlopie z roślin zostały tylko kaktusy, ale poleciałam w ten weekend do sklepu i mam już 3 nowe kwiatuchy:D
    dobrego dnia Funitko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam na alle-drogo ;)

      Dobrego i zielonego dnia :)
      Dobrze, że pada, bo chcę w sobotę uderzyć do lasu na kurki! ;D

      Usuń
  3. A ja kwiaty kocham i choc w obecnym mieszkaniu nie posiadam zandego, na balkonie pelargonie prezentuje z duma.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie: muszę zrobić plan na balkon na przyszły rok :)
      Dzięki za inspirację :*

      Usuń
  4. Zajrzyj do Agi na Pretty Pleasure, ona chyba pokazywała tego kwiatka, albo też poszukiwała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, hm, hm, wyszukiwarka blogowa niczego nie znalazła...
      Ale już kupiłam ukorzenioną sadzonkę na allegro! :D

      Usuń
    2. Hmm, może to u kogoś innego było...

      Usuń
    3. I tak niezła jesteś, że takiego kwiatka zapamiętałaś gdzieś skądś :)

      Usuń
  5. Ooooo ładny, ładny, ale nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mój się przyjmie, to Was zapoznam ;)

      Usuń
  6. Może tutaj:

    http://allegro.pl/pilea-peperomioides-szczepka-ukorzeniona-sadzonka-i3465874585.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchos gracias, dobra kobieto :)
      Zakupione! :*

      Usuń
  7. cudny ten pieniążek ;) Niestety nie posiadam, bo w moim domu uchował się jedynie aloes! ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes to samo zdrowie i ciesz się, że choć jego masz ;D

      Usuń
  8. nie mam takiej ale podobno kwiatki mnie lubia to i moze taki pieniazek by mnie polubil z wzajemnoscia:)poszukam tez dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam:
      http://allegro.pl/pilea-peperomioides-szczepka-ukorzeniona-sadzonka-i3465874585.html
      Zobaczymy, w jakim stanie dojdzie :)

      Usuń
  9. jaki fajny kwiatek! te malutkie sadzoneczki są piękne.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluchy najpiękniejsze!
      Chyba będę się starać, żeby mi Pieniążek nie rósł ;D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Znalazłam jeszcze nazwę Monetka :)

      Usuń
  11. Śliczny :) miałam kiedyś tą uroczą roślinkę ale niestety już nie mam ;(
    Życzę powodzenia w poszukiwaniu :) a może w internecie poszukaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam na allegro :)
      Jeśli moja się przyjmie i rozrośnie, będę się dzielić.
      Ponoć Pilee się rozmnażają na morgi ;D

      Usuń
  12. fajny ten pieniążek:) ja na kwiatach kompletnie się nie znam, nie uprawiam, bo wszystkie by poległy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witaj, siostro ;)
      Ale się zawzięłam i już!

      Usuń
  13. Czyli jak teraz powiem, że mam parcie na pieniążki, to mogę być nieekologicznie zrozumiana ;)
    Łączę się z tobą w bólu z powodu bycia marną ogrodniczką (nawet bez kota i nawet z sukulentami, która powinny sobie radzić)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrczę, na jakieś 3 sposoby zrozumiałam pierwsze zdanie. O, już mam czwartą interpretację...

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Oby u mnie stało się takie fajne :)

      Usuń
  15. ja posiadam tego kwiata:) kiedyś dostałam i do dzisiaj mam bo łatwo się go rozsadza:) już od paru lat go uwielbiam:) W razie czego pisz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, będę pamiętać :))) Dziękuję.

      Usuń
    2. Ja szukam sadzonki? Ma Pani jeszcze jakieś "maluchy"? :)

      Usuń
  16. Chcieć się podzielić, to bym i chciała, ale ni mom :)
    Bo rękę do kwiatków mam, ekhm, taką sobie. Chłop za to pamięta, że trza je do domu nie tylko przynosić, ale i podlewać, więc bardzo czekam aż wróci :D

    Fajne te doniczki z bastisrike.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to niech się nie obija i wraca! Napisz Mu, że Ci łodyżki obsychają ;D

      Matuś, jak ja dawno u Ciebie nie byłam, aaaaaa!
      Lecę! :*

      Usuń
  17. A ja nie wiem ale widzę że cała masa wie:) Nieważne kwiatki. Ja się cieszę że wróciłaś megapozytywnie doładowana!!! I mam nadzieję że już wszystko całkiem ok, bo pomimo tego że nie pisałam (bo mnie nie było) to zdarzyło mi się nawet czasem (!) pomyśleć co tam z Funitą. Odpukać. Tfu! Zdrowia i pieniążków życzę;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      A ja już Twoje Włochy trzy razy dziś oglądałam!

      Ze zdrowiem będzie dobrze, niestety znowu antybiotyk, ale tym razem jakiś killer i MUSI zadziałać.
      I gastroskopii przynajmniej przez pół roku następnej nie muszę, co już jest niezwykłym szczęściem ;D

      Kochana jesteś, że czasem Ci na myśl przychodzę. Moje ego się pławi w miodzie i mleku teraz :**

      Usuń
  18. taki geometryczny kwiatek- chyba i ja go zapragnę posiadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że warto! Podoba mi się określenie: geometryczny :)
      Zaraz po tym wpisie kupiłam na allegro maleńką sadzoneczkę, trzy listki.
      Dotarła bezpiecznie pocztą, wsadziłam ją na 3 dni do wody, a następnie w doniczkę z najzwyklejszą ziemią do kwiatów. Podlewam raz na 3 dni, a pilea rośnie mi jak dzika. Wiosną będę miała pewnie do rozdania kilka zaszczepek, jak tak dalej pójdzie :)))

      Usuń
  19. "Bejbi pieniążki" - rozwaliło mnie to :P
    Kurczaki, nabrałam ochoty na ten kwiatek... Znalazłam na OLX i napisałam do autora ogłoszenia. Oby się szybko odezwał! xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam. Bez odnóżek niestety. No chyba, że... w pokoju obok? Musiałbym do sąsiadów zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  21. szukam tego kwiatka, ma ktoś sadzonkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. witam ja mam sadzonki ,ale zapisy na na kwiatki sa juz na lipiec -sierpień :) 4,5 zl sadzonka zapraszam :)
    leniszcze@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej, trafiłam na Twój blog, bo właśnie poszukuję pieniążka. Ale już wiem, że zostanę tutaj na długo. Co do kwiatuszka, nigdzie nie mogę go dostac. Może podzielisz się szczepkami? Jestem w Krakowa. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Julito!
      Będzie mi przemiło, jeśli zostaniesz na dłużej :-)
      Ale niezależnie od tego: jak tylko ustabilizuje się wiosenna pogoda, będę rozsadzać mojego pieniążka.
      Na pewno będą "bejbi pieniążki" i wyślę, bez problemu.
      Swojego zamówiłam kiedyś na allegro i doszedł cały i zdrowy.
      Oby i tak było tym razem.
      Dam znać na blogu, fb i gdzie jeszcze, jak będę miała szczepki ;-)

      Usuń
    2. Swietnie wielkie dzięki! Teraz nawet na allegro nie ma ;( A choruję na niego od dawna.

      Usuń
  24. Ja też jestem w kolejce na bejbi pieniążka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram