Hue hue, żartowałam :P
Wiosną człowiek nie ślizga się na lodzie pokrytym warstewką zdradliwej wody.
Pięknie musiałam wczoraj wyglądać, wracając do domu, jak jechałam na jednym obcasie, rozkładając ręce, żeby złapać równowagę i wydając gardłowe "aaaaaaaa!", żeby dodać sobie odwagi ;DDD.
No cóż, można za to powiedzieć, że podjechałam pod same drzwi ;D

Ale w Marimekko już ogłaszają wiosnę, a ja pór roku Marimekko NIGDY nie przegapiam :)

Wasze ostatnie komentarze są niesamowite! Prawie się popłakałam ze śmiechu, jak żywiołowo zareagowałyście na Matta (zwłaszcza na Matta, bo na jego dzieła też fajnie, ale mniej) ;)
Nie wiem, Dziewczyny, czy są jakieś fotki Matta mniej zakutanego w szaliki, w ogóle mniej ubranego, nie wiem... Musicie poszukać ;D
No i nie wiem, co na to jego chłopak (też przystojny!) ;D

No i w podziękowaniu za Wasze słowa, które mnie tak rozbawiły i które świadczą o tym, że blogosfera ma najlepsze poczucie humoru (howgh!) oraz za wszelkie wsparcie w walce z grypą nie zwlekając przedstawiam Wam wiosenne nowości, które chyba każdego powinny wprowadzić w dobry nastrój.

Bo, jak to u Marimekko, są przepięknie kolory, niepowtarzalne wzory i wspaniałe zdjęcia :)


Muszę, po prostu muszę zacząć od tej tkaniny. Wiecie dlaczego?
Bo mam paznokcie pomalowane na szaro-żółto! ;D



Ale po kolei.
Marimekko mówi: COLOUR FOR THE REASON. I ja im wierzę! Wierzę, że stawiają na kolor, na jego wiosenną, szaloną odsłonę. Na kolory świeże, soczyste, miks pasteli i barw bardziej zdecydowanych.
Jak zwykle nie mam mowy o zachowawczych wzorach. Nawet, jeśli do znudzenia gramy paski, kropki i figury geometryczne, Marimekko karkołomnie je ze sobą łączy i wychodzi niepowtarzalny miks.
Fasony sukienek - jedno wielkie JUPI!, bo wracają lata 60-te! Trapezowy krój to mój ulubiony fason. Jest słodki, dziewczęcy i przypomina mi Twiggy ;D
Owoce - właśnie sobie nucę "Fruits Are Everywhere" na melodię "Love Is In The Air" ;D Owoce znalazły się głównie w linii dla domu, ale kilka sztuk, razem z innymi motywami roślinnymi, zawitało również na fińską odzież.

Wyobrażam sobie, jak wyglądał cały proces tworzenia wiosennej kolekcji. Fajne ćwiczenie z wizualizacji ;)
I tak myślę, że kiedy już wszystko było gotowe, ktoś zawołał "Hej! To jest za mało szalone, idziemy na całość!" ;D

Czas na zarzucenie Was setką zdjęć ;)
Ja z chęcią w nich tonę!

   
Wszystkie zdjęcia ze strony: marimekko.com

Uwierzcie mi, że to nie wszystko i mogłabym tak jeszcze długo ;) Jak mi teraz dobrze wśród tych kolorów, pięknych sukienek, biżuterii, porcelany, tkanin!
Kocham okrągłe kieszenie płaszczyka, przeskalowaną biżuterię geometryczną, dwukolorowe rajstopy, egzotyczne owoce na zastawie stołowej i to wielkie, wielkie przymrużenie oka :)
Gdyby dziś był poniedziałek, to pomyślałabym, że przepięknie się tydzień zaczął ;D 
Wiem, że jak wrócę do domu, to znowu zamiast się wygrzewać pod kocykiem, będę oglądać wiosenne propozycje Marimekko. 
Po raz (dopiero!) trzeci ;D 


Pucio!
  Wasza fu ;D


*I*
V
 


22 komentarze

  1. Fuuuuuu zwariowalam na punkcie plaszczyka w grochy!!!!! zwariowalam!!! jeju nie znalam tejmarki dziekuje slicznie! a o Matt(cie) ide doczytac w tyl ale jestem ciekawa!! Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syl :D jak zwykle w biegu, szalona, entuzjazm do nieba! ;D
      Płaszczyk ma i krój i wzór boooooskiiii!
      Ale go trzeba zapiętym nosić, żeby jego całą urodę było widać, a Ty pewnie biegasz porozpinana z wiatrem we włosach! ;D

      Usuń
  2. naczyniaaaaaaaaaaaaa! aaaaaaaaaaaaach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjadłoby się je, skoro nie ma truskawek, co? ;D

      Usuń
  3. uwielbiam takie kolory i odcienie! no czuję już wiosnę nie ma rady - z takimi zdjęciami nie może być inaczej. Podoba mi się prawie wszystko:)))
    ja też mogłabym tak bardzo bardzo długo:)
    buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg poszedł w zapomnienie, słońce jest, bo wietrzysko chmurwy przegoniło. Jak nie widać mokrych, szarych ulic i chodników upstrzonych psimi niespodziankami, to prawie wiosna jest! ;D

      Usuń
  4. Cudne te kolorki...ach wiosna, wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna, ach, to ty!
      Przez Ciebie będę to śpiewać ;D

      Usuń
  5. jak kolorowo!!! :))))
    ściskam***

    OdpowiedzUsuń
  6. Tonąc w takich kolorach codziennie, Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, faktycznie kolorowo, wiosennie i zabawnie u Ciebie!
      :)))

      Usuń
  7. Już myślę jak tu zakupić takie rajtki ...rewelacja a w grochy to ja mam spódnicę zwaną zapomnianą ...hm ...tylko w którym pudle ona jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;DDD
      W siódmym od lewej w trzecim rzędzie od góry? ;D

      Rajtki są cudne, muszę mieć!

      Usuń
  8. Wspaniale wiosennie! Rastopy, reczniki i kubeczki wedruja na moja liste. Cudo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchną nam te listy jak szalone, co? ;)

      Usuń
  9. Jak tu fajnie u Ciebie! ;) I Matt mnie zauroczył kompletnie, lecę do niego, a Ciebie pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ukłony zasyłam! :)

      Zostań na dłużej, jak już wrócisz od Matta ;D

      Usuń
  10. O Matko! Cudne! Nie zawiodłam się i tym razem ;) Dzięki za tę porcję soczystych kolorów i smaka na dwukolorowe rajstopy ;) ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :*

      A te rajtuzki to, widzę, fan club już mają prawie ;D

      Usuń
  11. kochana, twój blog jest moją wyobraźnią :D
    o czym pomyślę, o czym zamarze... znajduje tutaj :)
    prepiękne zdjęcia, formy... KOLORY ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Jak dobrze przeczytać coś takiego!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram