Spać!
Spaćspaćspaćspać! Zieeeeeeeeew ;)

Przy takiej pogodzie zasypiam w każdej pozycji, na stojąco również.
Ziewam przy ubijaniu białek, oczy mi się zamykają podczas odkurzania, robi mi się sennie, gdy zwieszam głowę w dół i suszę włosy.
Siatkówkę oglądałam prawie na stojąco, żeby nie zasnąć. Kot wydziera się niemiłosiernie, a ja czuję, jakby mnie do snu stara pozytywka utulała.
Ledwie się budzę, już myślę o tym, żeby zaraz pospać.
Strach korzystać z komunikacji miejskiej, bo można zaliczyć przyśnięcie i obudzić się na drugim końcu miasta.
Stosy warzyw na moim ulubionym straganie kojarzą mi się z poduszką i wielką przytulną pierzyną.
I tak drugi dzień ;)
Teraz też zasypiam, więc przepraszam, jeśli reszta tego wpisu będzie wyglądała tak:
 ifkpqa q. op[[;';lkxjde;'slxjhshshh...nj ''
To będzie znaczyło, że oparłam czółko o klawiaturę i śpię.
Proszę mi wtedy nie przeszkadzać, no litości ;D

Nie mam problemu z zasypianiem, mam problem z obudzeniem się.


O, w takiej sypialni, ledwie otworzyłabym oczy, czułabym się, jakby było lato i świeciło słońce. Pewnie przez ten żółty prostokąt przy i na oknie :)
Cukierkowy stolik nocny też wygląda jak zapowiedź dobrej zabawy. Chce się wstawać!



Jak konie w galopie! Spać podczas galopu jeszcze nie próbowałam i chyba nie będę ;D
Energetycznie, choć tak oszczędnie. Plus kilka neonowych akcentów. Do obudzenia taka dawka energii jest niezbędna.



A gdyby zaraz po obudzeniu, spadło na mnie 150 kolorowych piłeczek? Czy bym się pogniewała? Chyba nie, chyba pomyślałabym "O, ktoś się chce ze mną bawić!". A na hasło "zabawa" wstaję nawet po 2 godzinach snu ;D



Wiecie, dlaczego w tej sypialni obudziłabym się natychmiast i wystrzeliłabym z łóżka jak na sprężynie?
Bo na 100% podczas przeciągania się zahaczyłabym o krzesło, a ono jest obrotowe, książki by się posypały i w ogóle wielkie łubudu by było ;D



Straszliwie pożądam tego Jabłuszka z Fine Little Day. Pod jego śmieszna mordką budziłabym się chętnie i z uśmiechem. Choćby tylko po to, żeby się nim nacieszyć ;)



Niebieska ściana = rześkość, woda, niebo. Tkaniny Marimekko = ♥♥♥. Pomarańcza na suficie = świetny, soczysty pomysł.
W tej sypialni od razu po obudzeniu czuje się, jakbym już wzięła prysznic. Taki w ogrodzie, latem :)

 
 
Na hasło Susanna Vento budzę się od razu, bo wiem, że zobaczę coś w moim guście, coś, czym sie zachwycę.
Druga sypialnia w tym poście to jej własna.
A ta poniższa, to stylizacja jej autorstwa.



Trochę się obudziłam, chyba na razie nie będę robiła trzeciej (!!! a kiedyś wystarczała mi jedna dziennie albo nawet żadna) kawy.
Właśnie, dlaczego tylko ja potrafię sobie zrobić dobrą kawę?
Dlaczego nie budzi mnie jej wspaniały zapach i myśl, że to dla mnie?
Czy to naprawdę taki problem nauczyć się, że MUSZĘ mieć w kawie nutę czekolady?
No!
;D



Pucio!
Wasza fu  ;D


*I*
 
 

35 komentarzy

  1. HIhi ty to jestes aparatka:-) usmialam sie, ja tez dzisiaj zasypiam! Inspiracje piekne! Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a mi nie do śmiechu, jak naprawdę dobrej książki nie mogę doczytać do końca, bo po 1 stronie już chrapię ;D

      Usuń
  2. Chce, pragnę zanurzyć się w taka pościel!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, żeby rano sama z siebie wyrzucała, o!

      Usuń
  3. mi okropnie trudno jest otworzyć oczy rano i dlatego budzik dzwoni 30 minut wcześniej niż powinien ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też! I 3 razy na drzemkę 10-minutową go przestawiam ;D

      Usuń
  4. :)))) rozumiem doskonale ;)) jak jestem niewyspana to trudno ze mną wytrzymać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to dziwne mówić do kogoś i mówić, po czym odkryć, że ten ktoś śpi ;D

      Usuń
  5. hehe ale Ty jesteś pozytywnie zakręcona! :)))
    też dziś miałam taki śpiący dzień w pracy, teraz już jest lepiej:) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo zasnę przechodząc obok pracującego młota pneumatycznego ;)))

      Usuń
  6. Nie zasypiałam dziś, przez pół dnia piekłam pierniczki ;) Co do inspiracji, ten żółty prostokąt jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię: takie fajne oszustwo, że jest słońce i warto się podnieść z piernatów ;)))

      Jak pierniczki wyszły???

      Usuń
  7. oooch! Taka sypialnia! Marzenie! SPałabym non stop! A raczej udawała, że śpię, bo nei mogłabym zasnąc w tak pięknych wnętrzach :P
    LOWE CIE za te inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Chodzi o to, żeby się obudzić albo nie spać tyle, o :)

      Usuń
  8. też juz kiedyś wpadłam na te... żółte motywy :) przepiękne, urzekaja :D
    a co do sennego nastroju...to ja jestem przepełniona energia po parodniowym chorobowym... od tego ciągłego lerzenia chodzę wręcz po ścianach... chętnie urzycze troch ten energi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę!
      Bo ja dziś znowu zasypiam ;)

      Usuń
    2. kochana gdybym mogła zrobić tobie kawkę... :) dałabys radę przetrwać nie dzień, ale tydzień :)

      Usuń
    3. Taka mocna czy taka pyszna? ;)
      Zaznaczam, że wolę pyszną od mocnej! ;)))

      Usuń
  9. jejku, jak na zaspaną to sporo energii w tym poście ;) chyba każdy dziś śpi na stojąco :) a wnętrza - też takie bym chciała :p pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraziłam sobie załadowany tramwaj, w którym wszyscy się kołyszą, chrapią i po prostu śpią ;D

      Usuń
  10. i co wyspana!!!:)wspaniałe inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Noooo... I ma towarzystwo plakatowe, też cudne.

      Usuń
  12. Niezłe zdjęcia wynalazłaś, uwielbiam przebywać w takich pomieszczeniach, bo mimo że w 4 ścianach, to nie czuję się ograniczana. Dużo powietrza, jasno, bosko.
    Dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie to ujęłaś.
      Powietrze i "żywe" światło - one mnie zdecydowanie budzą.
      A nie ta szara mgła, że od razu po wstaniu mam wrażenie, że to wieczór :/

      Usuń
  13. Wstyd się przyznać, ale ostatnio gdy miałam dzień wolny, spałam do 13 :/ Nie że leżałam w łóżku. Ja spałam snem twardym jak dziecko.

    Lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  14. też tak, mam że jak pogoda jest nie bardzo, to bym sobie tylko spała, a teraz kiedy mi mój szkrab nie pozwala na dłuuugie godziny snu, to tym bardziej:) a te sypialnie aż wołają: śpij!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale Ty masz przecudny powód do nie-spania :)))

      Usuń
  15. Przepiękne te inspiracje! Najbardziej spodobała mi się druga, z koniem (jeny, jest tak czystko, minimalistycznie, aż bije po oczach :) :) i pościel w kropeczki vel piłeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba też moje 2 ulubione :)
      Susanna Vento rządzi, a Oyoy do niej pasuje ;)

      Usuń
  16. Cukierkowy stoliczek to nic, ale to, co stoi w kącie (reflaktor?) - cudo :) Chcę takie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest genialny!
      Wyobrażam sobie, że gdybym nie mogła się dobudzić, to tym reflektorem wzywam Batmana i on sobie z tym problemem poradzi ;D

      Usuń
  17. bardzo mi się podoba patent z oknem!!!!!!!!!!mega!!!!!!!!!super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram