To, że człowiek ma w pracy zap…

Wróć, to jest blog bez wulgaryzmów (a przynajmniej nie w każdym wpisie) ;D


To, że człowiek ma w pracy kołowrót nie znaczy, że człowiek się nie może napić kawy jak człowiek, o!


A kawę jak człowiek pije się w przyjemnych okolicznościach, bo sam napój owszem, postawi na chwilę na nogi, ale dopiero porządna kawowa przerwa daje kopa i natchnienie do dłuższego maratonu związanego z zawodowymi wyzwaniami.
Ja tak mam, a Wy?

Dajcie mi pół godzinki na pobujanie się w fotelu z kubkiem dobrej caffe latte, dajcie mi przyjemny widok albo kawałek niezbyt wymagającej, odprężającej lektury, a obiecuję wznieść się na wyżyny pracowitości, operatywności i pracowitości. To nie będzie przeputane na pierdoły 30 minut!


Nie, kawa wypita przy biurku nie daje tej gwarancji.


Dziś zasłużyłam na dobrą kawową przerwę.
A że pracowałam z domu, to wykorzystałam ją na błyskawiczną sesję foto z nowymi nabytkami.
Zdecydowanie wzmocniły przyjemność z delektowania się kawą!
I uświadomiły mi po raz kolejny, jak bardzo lubię wydawać wypłatę na takie śliczności, hahahahahaha :D


Kubek do caffe latte Sagaform POP przybył do mnie ze ScandiShop, a plakat Michelle Carlslund (Soooooooooooo fuckin amazing foxy!) :D oraz kartki Seventy Tree z Kapibary.


Różową lisicę pokochałam od pierwszego wejrzenia. Wygląda na niezłą łobuziarę. Ale wszystko jej wybaczam, bo jest śliczna ;D
Kartki z motywami graficznymi, które zna chyba każdy, kto choć raz zajrzał na blog o nowoczesnych skandynawskich wnętrzach, musiałam mieć i basta. Staram się "nie mieć tego, co wszyscy", ale czasem ulegam trendowi i daje sobie wolne od szukania oryginalności na siłę.

A ten kubas, dorodny, na wielką pyszną kawę... No sami na niego popatrzcie: jest jak czysta wzorzysta radość! Radość z porcelany, kolorowy "falbaniasty" print, długaśna łyżeczka, którą można wyjeść kawowo-mleczną piankę. Mniam! Muszę uważać, żeby tego kubka kiedyś nie schrupać ;D



















Tak przy okazji, to nie wiem, jak Wy to robicie, że metamorfozy w Waszych domach przebiegają ot tak, bo postanowiliście, bo tak Wam się podoba, tak z biegu, w wolnej chwili.
Pomyślane, szast prast i zrobione.
U mnie to nie działa.
Plakaty i grafiki w pokoju dziennym i sypialni zawieszamy już chyba z 5 miesięcy :(((((
Istnieje nadzieja, że zawisną w przyszłym tygodniu, ale nie mów hop, póki nie przeskoczysz, prawda?
Kto czekał 5 miesięcy, poczeka następny miesiąc.
Ugh, zamieniam się w czarnowidza przez to nasze nieogarnięcie :/

Przychodzą kolejne przesyłki z cudnymi, wybieranymi długo grafikami na ściany. Oglądam je, głaszczę, cieszę się nimi, później z powrotem wkładam je w rulony, a ściany wciąż niezagospodarowane.

Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!


Proszę, błagam o podpowiedź:


Jak to zrobić, żeby wszystkie drobniutkie remonty, przemeblowania, naprawy i metamorfozy robić od ręki???!!!


Teraz się z siebie naśmiewam, ale to czasem naprawdę wkurza…
Hej, nie olejcie mojego apelu o pomoc, to naprawdę ważne. Każdy pomysł potrzebny :)))

Buziaki i pucio i dzięki Wam z góry :)



W sesji udział wzięli:
kubek POP Sagaform - ScandiShop
plakat Michelle Carlslund "So fucking foxy" - Kapibara
kartki Seventy Tree - Kapibara
urwany kawałek rośliny - Bazylia tak załatwiła kwiatka, gdy spadała na parapet z rolety... a na rolecie sobie zawisła, bo tak!!! :DDD








25 komentarzy

  1. Nie martw się Kochana moja mobilizacja do działania też kończy się na planach i zamówieniu towaru :).
    Czekam na wenę twórczą i dopiero zakasam rękawy :)
    Pozdrawiam.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że jesteś w takiej samej sytuacji jak ja? ;)

      Kurcze no, ileż to trzeba weny, żeby półkę przymocować do ściany, aaaaaaaa! :D
      Sama się trochę boję...

      Usuń
  2. kubas jest świetny i w szoku jestem,że go nie widziałam robiąc wczoraj zamówienie w ScandiShop a co do pytania to nie poradzę nic bo u mnie jest podobne,wszystko musi swoje odleżeć i nabrać mocy urzędowej zanim zawiśnie czy też zostanie w odpowiednim miejscu postawione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo o ten kubas się osobiście dopytywałam. I to właśnie lubię w takich sklepach, że rzucasz pytanie i zawsze masz odpowiedź ;)

      Ech... Ale kilka miesięcy na zwykłą półeczkę to trochę długo, nieprawdaż? ;D

      Usuń
  3. prosze cie, te kubeczki sa wysmienite i tez bym je chcetnie schrupala tak sa sliczne ,ale z tym chrupaniem to musze poczekac, az szwy mi wyciagna po zabiegu, na razie moge tylko papki jesc i chetnie bym zjadla budyniek z tak wykwintnego kubaska:P lisek tez niczego sobie ,z tymi grafikami ,kochana to mnie powalilas na kolana,piec miesiecy ,tak dlugo ,mnie by sie zdazyly znudzic nim by zawisly ,piec miesiecy o mamuniu hiii:P**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ewelin, co Ci się porobiło, że jeść nie możesz? :((((
      Do zdrowia wracaj raz, natychmiast! :)))

      Weeeeeeeź mnie nie strasz, bo jak się okaże, że mi się znudziły, to się chyba zastrzelę :D

      Usuń
    2. nawet nie pytaj ,zszyli mi policzek z dziaslem i kaza jesc papki,jutro ide sie pozbyc niechcianej sznurowki,mowie ci ten chirurg nigdy nie zostanie dobra krawcowa jakas falbanke mi tam uszyl,pewnie zostane do konca zycia krzywousta hiiii
      trzymam kciuki za grafiki ,mam nadzieje ze nastepnych piecu miesiecy w ukrciu nie spedza hiii,tylko nastepny post strzelisz z nimi na scianie:P

      Usuń
    3. Ew! Ty za mnie kciuków nie trzymaj, to ja będę za Ciebie, żeby się wszystko pięknie i zdrowo zagoiło!
      A ja obiecuję, że jak w końcu grafiki zawisną, to na pewno będzie sesja foto :)

      Usuń
  4. na kawusie koniecznie musi być zawsze czas - obowiązkowo!! czy jest nawał pracy czy nie - nieważne kawa być musi ;)
    kubeczek wspaniały ;D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mnie rozumiesz :)

      Uściski!

      Usuń
  5. Uroczy jest ten liskowy plakat! Naprawdę świetny - muszę poszperać po siedzi i znaleźć takie ciekawe motywy do swojego domu.I życzę powodzenia w metamorfozie Twojego domu - u mnie też wszystko dzieje się strasznie powoli! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię szybko zrobić i mieć szybko wymarzony efekt, już mnie męczy to dzianie się powoli :)

      Plakaty i grafiki Michelle Carlslund, jakie tylko sobie wymarzysz, możesz zamówić u Agaty z Kapibary :)

      Usuń
  6. też chętnie poznam odpowiedź na to pytanie. U mnie jedna ściana czeka na przemalowanie już 9 miesięcy i nadal jakoś nić się z tego planowania nie urodziło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahahaha :D
      Ups, przepraszam, Marteczka :D

      No ale my widzę mamy tak samo, więc i z siebie pękam teraz ze śmiechu ;)

      P. S. Teraz modne takie niedomalowane ściany! ;)

      Usuń
  7. śliczne, optymistyczne zdobycze :)
    ale powiem Ci, że zszokowała mnie wręcz Wasza cierpliwośc do zmian - tyle miesięcy na powieszenie grafik? o mamo, ja musze mieć już teraz, now. wymyślone, zrobione, kupione, wykorzystane. HEHEHEHE:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie już też to szokuje...
      Dlatego biorę sobie Twoje słowa za wzór!
      ;)

      Buziak!

      Usuń
  8. Świetny plakat z superanckim napisem...i kubek też świetny;-)...u mnie właśnie stan przejściowy trwa najdłużej, zbieram się do czegoś bardzo powoli ale zawsze to sobie można wytłumaczyć tak, że wydłużony czas realizacji projektu gwarantuje 100% zadowolenia z rezultatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby z tą gwarancją to było takie proste ;)
      Będziemy mieli najlepiej powieszone Ribby na świecie, bo czekały na to tak długo, o! ;D

      Dzięki, Olu :)

      Usuń
  9. kubas jest rewelacyjny!
    ja szukam termicznego koniecznie z motywem paryskim...może widziałaś gdzieś jakiś fajny?
    całuski fu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się najbardziej podobają termiczne kubki Sagaform. Są w ScandiShop :)

      Usuń
  10. "Jak to zrobić, żeby wszystkie drobniutkie remonty, przemeblowania, naprawy i metamorfozy robić od ręki???!!!"
    Już prawie od miesiąca, przy okazji wymiany okien, mamy rozwałkę w mieszkaniu. Miało być szybko. To raz.
    Dwa - szybciutkie przemalowanie listew w szafie ciągnie się już trzeci tydzień. A miało potrwać dwa dni...
    No i stara szafa, którą w lipcu zachciało mi się, o tak, przemalować... Jeszcze co najmniej jedno malowanie, lakierowanie, szklenie.... Do świąt chyba się wyrobimy. Prawda..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Wyrobicie się! Będę Cię dopingować, a Ty dopinguj mnie, ok? ;)))

      Malowanie szafy to jednak dość poważna sprawa i wiadomo, że się jej w 5 minut nie załatwi. Trzymam kciuki za piękny efekt i wierzę w Ciebie! :)

      Usuń
  11. Nawet małe remonty brzmią jak koszmar! Doskonałą alternatywą dla np. przemalowania ścian są nowoczesne fototapety, które pięknie odświeżają wnętrze, a ich "instalacja" jest prosta i bardzo szybka :) Dodatkowo, wybór wzorów i kolorów jest ogromny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram