Uwielbiam jabłka. Jem kilka tygodniowo, a jak mnie najdzie, to i kilka dziennie.
Nie lubię jabłek na ciepło, a szarlotka musi być naprawdę pycha, żebym zjadła więcej, niż 1 kawałek.
Nie ma mowy, żebym zjadła ryż na słodko, np. z jabłkiem i cynamonem. O, już mnie mdli na samą myśl.
Pieczone jabłuszko z ciekawymi dodatkami jeszcze ujdzie.
Jabłko do mięsa też może być w sumie.

Ale nie ma to, jak świeżutka, chrupiąca koksa, orzeźwiająca, kwaśna antonówka, złota reneta o szorstkiej skórce i soczystym miąższu i słodka odmiana jonagold.
Mlask! ;D
Sok cieknie po brodzie, pierwsze uderzenie jabłkowego soku w kubki smakowe i raj, pszę państwa, tego Ewie nie udało się zaprzepaścić.

Mam tak dziwnie z jabłkami, że jak mam cały owoc w ręku, to zjem jeden i mi wystarczy.
Ale jak pokroję na ćwiartki, wyciągnę gniazda nasienne, położę na ładny talerzyk, to i z 3 jabłucha potrafię wciągnąć na jedno posiedzenie ;)


Jabłka tak w ogóle są nie tylko pyszne i zdrowe. Są śliczne :)
Warto zawsze mieć jabłko w domu!




No to CHRUP :D



Pucio!

Wasza fu ;D



*I*

V



37 komentarzy

  1. uwielbiam, mniam i tak jak Ciebie mdli mnie na myśl o ryżu z jabłkami na słodko bleeee, albo racuchy z jabłkami fuuuj. musi chrupać ;) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi chrupać i musi być choć odrobina kwasowości! A ryż, mąka, itp. tę kwasowość zabijają. MORDERCY! ;D

      Usuń
  2. hej Funitko:)
    japka mówisz hehe:)
    ja też kocham jabłuszka wszelakie, ale dla mnie te w szarlotce na ciepło ...mmm wuielbiam:) każdy ma inne smaki i gusta, prawda?
    u mnie z jabłkami jest o tyle problem, że mój pies kocha je chyba jeszcze bardziej, bo gdy sięgam po jedno zaraz jest przy mnie i ślini się niemiłosiernie:)))
    zapraszam do siebie na posta z inspiracjami i ściskam cieplutko:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no DOBRA szarlotka na ciepło z lodamy wanyliowymy to, oczywiście, boska boskość jest :)
      Gusta i Gustliki, fajnie, że są różne!

      Uśmiałam się i już widzę w wyobraźni Twojego szalonego psiaka jak chrupie z uśmiechem na mordce :D

      Usuń
  3. uwielbiam! najlepszy owoc ever!
    w dekoracjach też nie może zabraknąć, zwłaszcza w kuchni :)
    a nina ricci to od dawna mój zapachowy number one!
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, jak ładnie trafiłam :)

      Usuń
  4. 3 ??? ja to mogę i z 3 kg za jednym zamachem a szarlotka to moje ulubione ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ughhhh, no 3 kg to nie dałabym rady na pewno ;D
      Za to arbuza potrafię zjeść tyle na jeden raz, jak się dorwę, że wystarcza mi za obiad i kolację ;D

      Usuń
  5. oo i ja lubie, ale zwlaszcza takie pokrojone, bez gniazd i bez skórki ;) Ale lubie tez w owsiance i uwielbiam z ryzem z cynamonem i z gesta smietana na wierzchu... hmmniam :) I lubie wzory jablczane tez. No lubie, jak nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cicho, cicho, nie gadamy o owsiance, dobra? ;DDD
      Ile to ja razy próbowałam się przekonać do tego zdrowego posiłku i nie udaje mi się :(

      A wzory jabłczane są super :)

      Usuń
  6. O! Właśnie schrupałam moją UKOCHANĄ GALĘ :) ja uwielbiam jabłka w każdej postaci - w szarlotkach (choć te teraz na cenzurowanym), pieczone, duszone z kaczką lub wątróbką, suszone do chrupania - i naturalnie świeże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie: sama suszysz?
      Bo ja nie umiem się pozbyć wrażenia, że suszone jabłka, które kupuję, mają taki żelazisty posmak jakby.
      Może domową metodą uda się uchronić od tego niechcianego smaku?

      Usuń
  7. No ja bez jabłek żyć nie mogę. Jem kilka dziennie, kocham je Najlepsza jak dla mnie reneta. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już idę po jabłko. Czeka na mnie na parapecie!
      :D

      Usuń
  8. Oj jabłuszka, jabłuszka.
    Czasami o nich zapominamy, bo niby takie pospolite są, czasami się przejadają. Tendencją jest jednak jedzenie owoców niepospolitych... niestety:/
    A tyle dobrego jest w jabłku, jak widać też design się w tym kierunku rozwinął :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówisz: sama się łapię na tym, że poszukuję nowych, niejedzonych wcześniej owoców.
      Ale jabłka zawsze. Są jak chleb :)

      Usuń
  9. ja też "japka" :) uwielbiam takie z jabłonki prosto szczególnie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Japka to z Japonki chyba ;D
      Mamy na działce jabłonie. Jedna owocuje jak szalona rok w rok, a druga kapryśna jest.
      Problem w tym, że ta wielce płodna daje takie psiunki dobre jeno na przetwory, a z tej oszczędnej w środkach wyrazu jabłka są pyyyycha!

      Usuń
  10. Czesc Jablczynska! A Apfelschorle znasz? 1/3 soku jabl. i 2/3 mineralki (ja robie pol na pol) i masz orzezwiajacy napoj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, ale jako napój jabłkowy ;DDD

      Usuń
  11. sama niestety nie moge jeść jabłuszek :(
    bo chociaż uwielbiam ich smak... to niestety ich sok bardzo niszczy moje ząbki :(
    po jednym soczystym gryzie... od razu czuję ból i atak na moje szkliwo :(

    * jednak, gdy je zszatkuję to robie z nich kotleciki :) mojego prostego przepisu :P

    p.s. a graficzki-uwielbiam je :) są bardzo inspirujące i służą jako rewelacyjny dodatek do nie jednego mieszkanka :D najchętniej do własnego ;) poproszę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Również mam romans z jabłkami ;) Mój typ to Champion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba przez Was, przez te championy i gale, sobie kupię 30 jabłek, każde z innej odmiany i pęknę ;D

      Usuń
  13. WITAM!:-)RÓWNIEŻ LUBIE JABŁUSZKA SZCZEGÓLNIE ODMIANY LOBO.:-)A HERBATKĘ DZIKA RÓŻA Z JABŁKIEM I JABŁKOWO-CYNAMONOWĄ WRĘCZ UWIELBIAM.:-)POZDRAWIAM CIEPLUTKO Z WONIĄ KADZIDEŁKA W TLE O ZAPACHU ZIELONEGO JABŁUSZKA!!!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zielone jabłuszko ostatnio wraca w wielkim stylu :)

      Usuń
  14. jest taki jeden na jablko na cieplo, który jest mega pyszny! jablko się drąży z ogryzka, do środka wlewa się łyżkę miodu, wsypuje łyżkę migdałów w plasterkach, potem znowu łyżka miodu i znowu migdały, na to jeszcze łyżka śmietany i do piekarnika - PYCHOTKA! a ja mam sad :) i najbardziej lubię średnio dojrzałe kosztele prost o z drzewa :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, ten przepis można przerobić, prawda? Np. z malinami albo wiśniami spróbować? Mlask :)

      Kosztele! Jak mogłam o nich zapomnieć! :D

      Usuń
  15. A ja paraduję z japkowym wisiorkiem:)) Gdzieś tam na blogusiu zdjęcie nawet było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przegapiłam, ale lecę zobaczyć to cudo!

      Usuń
  16. ja nie przepadam za jabłkami ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Jabłka jak najbardziej za. A grafiki jabłkowe rewelacyjne, mega pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jabłkowy sad i zapach rumianku... ale mi się lato zamarzyło :)))

      Usuń
  18. jak mi ktoś pokroi w ćwiartki i wyciągnie gniazda
    to mu wszystkie wciągnę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toć to żadna robota. Trzy sztuki tak w minutę oporządzam ;D

      Usuń
  19. też lubię
    wdzięczne,miłe dla oka, uwielbiam takie motywy - i chyba owocowe ogólnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram