Ciężko wrócić do rzeczywistości po noworocznym wyjazdowym szaleństwie, oj, ciężko.
Najbardziej jestem dumna z naszego kota, który wojażował z nami, a wczoraj miał jeszcze siłę i odwagę, żeby usiłować kraść mi łapką sos boloński prosto z talerza ;D Z trzech stron próbował i dopiero, gdy zagroziłam, że będę jeść na stojąco, poszedł na poduchę sobie chrapać ;)

Mnie, jak zwykle, nie budzi perspektywa pełnej miski, a czegoś pięknego :)
Jedno oko otwieram, bo muszę, drugie, bo chcę widzieć!
W poście o bryłach w dekoracjach znalazło się pewne urocze pudełko na drobiazgi:

 


Ono doprowadziło mnie do bloga i do odkrycia, że znam przecież te śliczne poduszki i pastelowe, słodkie stylizacje.
Dzięki jednemu ze zdjęć poduszek, z zabawkowym modelem busika Volkswagena (bulika), poznałam przefajną Anię. Tzn. zdjęcie zainspirowało rozmowę, która doprowadziła do spotkania, a spotkanie było na tyle sympatyczne, że wciąż rodzi nowe pomysły (Ania, co ja fajnego w Gdyni odkryłam!!! Musimy tam razem pojechać!) ;D

Zü "produkuje" nie tylko poduszki w kształcie chmur, sarenek, ptaszków i kropli.
Sama projektuje niektóre tkaniny, z których je tworzy.
Do tego ma na koncie sporą i charakterystyczną kolekcję papeterii, grafik, obrazków, etykiet, kalendarzy, itp. miłych dla oka przedmiotów z papieru.
Niedawno zaczęła też przygodę z drewnem, której efektem jest na razie tylko rodzinka toczonych kropli i deska w kształcie jabłka. Na pewno będzie tego więcej, bo przeglądając bloga Zü, dochodzę do wniosku, że to niespokojna dusza i w miejscu usiedzieć nie potrafi, a jak jej zabrać tkaniny, to się przerzuci na drewno. Może niedługo szydełko albo własna kolekcja ceramiki? ;)

Zü-owe poduszki:

    
 


Te zamknięte oczy z długimi, prostymi rzęsami są przeurocze!
Podoba mi się wybór tkanin i to, że najmniejsza poduszkowa kropelka ma inne oczka ;)
Zdjęcia są przesłodkie.
I żółty bulik jest ;)


Różności z papieru:




Niektóre projekty śmiało można by było przypisać Orli Kiely ;)
W części papierowej wkrada się też nieśmiało odrobina żywszego koloru i bardziej zdecydowanych wzorów.
Obrazek z miśkiem przypomniał mi o serii Marionette Darling Clementine!


Tkaniny i drewno spod ręki Zü:


Bardzo prosto i bardzo oszczędnie, a zero nudy.
Te 4 zdjęcia przywodzą mi na myśl letnie, niedzielne popołudnie :)

Na pewno o stylu Zü mogę powiedzieć, że mnie czaruje swoją konsekwencją, bezpretensjonalnością i pogodą :)


Prace Zü możecie znaleźć tu:

A jej bloga, informacje o niej, o tym, skąd czerpie pomysły, jak tworzy i kim jest tu:


Ten blog, dzięki uprzejmości jego twórczyni i chęci dzielenia się z czytelnikami swoją pracą, to również skarbnica gotowców z cyklu "do it yourself" :)



A tu taki miły akcent: życzenia dla Wszystkich czytających bloga Zü od niej samej ;)
Jak ktoś mi tak dobrze życzy, to wiem, że zapowiada się dobry dzień!
 






Pucio!
Wasza fu ;D

*I*
V





34 komentarze

  1. ależ to cudneeeee!!! pozdruuffki!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i też zasyłam wszystkiego najlepszego :)))

      Usuń
  2. Dzięki za pokazanie Zu i jej prac:)
    Są boskie, mimo kilku rzeczy stojących w kolejce do zrobienia (jestem w pracy...), przejrzę- koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też to mam: praca poczeka, a ja sobie pooglądam coś fajnego, flamasterki w łapę albo nożyczki i...
      Hulaj dusza, piekła nie ma ;D

      Usuń
  3. Cudne! Już pokochałam Zu:)
    Uściski noworoczne - może wpadniesz na drinka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dwa albo 5 bym wolała ;)))
      Uśmiałam się dziś, czytając o kisielu u Ciebie ;D
      Poprawiasz mi humor!

      Usuń
  4. ale cudeńka! lecę zwiedzać bloga Zu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uczta dla oka, kropelki z drewna urocze :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są!
      Można im coś dorysować, np. wąsy ;D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Takie dziewczyńskie :)
      Mój Mąż się nie poznał w ogóle! ;)))

      Usuń
  7. Bardzo cudne!
    I gratulejszyn dla kocucha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli 10 dodatkowych głasków od Cioci Kasi?
      Zamruczy się ze szczęścia! ;D

      Usuń
  8. :) jak słodko ;)
    Niech Ci nie braknie inspiracji w Nowym Roku ;), Tobie i sobie tego życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki: żeby Ci było tak bajkowo-bańkowo, jak na jednym z Twoich zdjęć.
      Znaczy nie starzejmy się, o! :)

      Usuń
  9. Ale tak spać na sarence czy ćwirku? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo świetne! (i kolejny blog do podglądania, damn, dlaczego doba nie jest z gumy?!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;DDD
      Dla takich odkryć jestem gotowa chwilowo zrezygnować ze sprzątania, prasowania i takich tam ;)

      Usuń
  11. jak to jest, że niektórzy takie śliczne rzeczy umieją robić, a nygusy jak ja umieją się tylko gapić z otwartą buzią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Nygusy zakładają blogi, w których pokazują, na co się gapią z otwartą buzią i też dobrze :)))

      Usuń
  12. Ach znam Zu, znam! Uwielbiam wszystko tam u niej, ale te życzenia! Wow, no bombka poprostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zachwyca ich oryginalność i piękne wykonanie :)
      No ale treść przede wszystkim.

      Usuń
  13. cudownego 2013-tego Funitko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, kochana :)
      I naszym kotom też!

      Usuń
  14. papierowe-bryłkowe pudełko, i papierki we wzorki... chyba zaraz zacznę szaleć, skakać i piszczeć, BO SĄ TAK PIĘKNE!!!!! Jak papiernik z zawodu, całym moim sercem kocham papier! najbardziej oczywiście szary, ale te są tak piękne! i mają tak cudownie dobrane kolory AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie wryło teraz:
      co za piękny kreatywny zawód: papiernik!!!
      Łaaaaa, też chcę, ale nie mam zdolności!
      Powiedz coś więcej, pliiiiiiz!

      Usuń
    2. papiernik zajmuje się bardziej wytwarzaniem papieru, a nie zabawą z nim... niestety... ja osobiście siedzę w laboratorium, robie papier a potem sprawdzam jego właściwości :) zapraszam do mnie, wkrótce zamierzam napisać pościk o tym jak się przerabia drewno na papier :) KOCHAM PAPIER!!!!!!!!! mogłabym tak krzyczeć bez przerwy!

      Usuń
    3. :DDD

      Od razu po Twoim komentarzu do Ciebie zajrzałam! A teraz czekam na ten papierowy wpis.

      Usuń
  15. Dzień dobry!
    Jakie śliczności z papieru :) Gdyby nie to, że mam dwie lewe łapy i dosłownie serce mnie boli, kiedy tnę papier, ścieram pastele i partaczę kartki własnoręcznie robione, dłubałabym także :)))
    Całe szczęście, z talentem dłubią INNI :))
    Pozdrawiam w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale przecież nie chodzi o efekt końcowy, a sam proces, zabawę podczas samodzielnego "partaczenia".
      Nie rezygnuj, jako i ja nie będę, a też partaczę ;)

      Usuń
  16. lovely things :) very inspiring :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Very inspiring and with very positive vibrations :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram