Plask w czoło!
Plask w czoło się robi, gdy człowiek sobie coś uświadomi, co powinien zrobić już dawno, prawda?
Więc się sążniście plaskam ;D

Pytluję o tych moodboardach, a nie było o prawdziwych tablicach, na których wieszamy swoje inspiracje i tworzymy nasz własny artystyczny nieład. Czyli o pinboardach, tablicach na pinezki, przylepce, szpilki, a nawet na gumę do żucia ;D

Po polsku (po angielsku zresztą też, jest kilka określeń) mówią na to "tablica nastrojów", ale to chyba zbyt dosłowne tłumaczenie. Ja wolę mówić "tablica inspiracji". 
Ale przecież nie tylko inspiracje i zapis chwili są ważne. Na korkowych lub dziurkowanych tablicach, bezpośrednio na ścianach, na drzwiach mebli zawisają też przecież nasze i naszych dzieci rysunki, wycinki z gazet, przypominajki, pamiątki, zdjęcia, oj, dużo tego jest i nie ma dwóch takich samych tablic :)

I każda taka tablica coś o nas mówi. Jeden przypnie do niej jasny komunikat "KUPIĆ ZIEMNIAKI", a drugi wytnie z gazety zdjęcie zapiekanki ziemniaczanej i przytwierdzi je do tablicy czterema różnymi taśmami ;)

Mają nas te tablice motywować, inspirować, pocieszać, mają nie dopuścić do tego, żeby nam coś umknęło czy zginęło wśród wielu pomysłów. Często mają po prostu zdobić i bardzo dobrze, bo potrafią :)

Tworzymy je krok po kroczku z własnego powodu i chcąc nie chcąc, dekorujemy nasz dom, nadajemy mu rys indywidualności, czynimy niepowtarzalnym.
Oj, tak czuję, że to pierwsza część cyklu, bo pięknych aranżacji z moodboardami w roli głównej są setki, a co za dużo (na jeden raz), to niezdrowo :)))

Jeśli macie taką tablicę, może zechcecie się podzielić jej zdjęciem? :)))





















pinterest.com


Bardzo wkrótce następne części tablicowej serii. No, nie tylko tablicowej, jak widać - również ściennej :)
Bo bardzo podoba mi się temat i mam nadzieję, że i Wam się spodoba, KURCZACZKI WY MOJE ;D
Może do tego czasu ktoś zechce podesłać zdjęcie swojej domowego pinboarda?


P. S. Jestem Wam winna trochę zdjęć z Borów, wiem. Potrzebuję chwili, żeby je wybrać i obrobić i mam nadzieję, że jutro rano pokażę Wam kilka muchomorów wśród brzóz ;)))




Przyklejcie mnie na tablicę obok zdjęcia Mike’a Pattona!!!
Wasza fu ;D



30 komentarzy

  1. tablicy nie posiadam, u nas wszystko na lodówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja mogłam zapomnieć o lodówkach? O tych naszych domowych tablicach z setkami magnesików i przylepców? ;D

      Usuń
  2. Mam takowe drzwi!!! bo musialam zakleic ich okropny braz!!!! a nie moge przemalowac bo dom nie nalezy do nas tylko wynajmujemy no wiec zakleilam!;-))) no i sciane tez taka inspirujaca mam:-)) Swietny temat

    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syl, może sfotografujesz i pokażesz? Pooookaż! :)))

      Usuń
    2. A gdzie mam ci wyslac???:-))

      Usuń
    3. A już mail do Ciebie poszedł.

      No chyba, że Ty chcesz zdjąć te drzwi i mi całe pocztą wysłać, to nie wiem ;DDD

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś roku się za nią biorę :D

      Usuń
    2. Hahah, a to widzę, że coś w tym jest, że to taka fajna rzecz, a ciągle odkłada się na później ;D
      Oznacza to, że Też Tak Mam (TTM)! ;D

      Usuń
  4. Kochana uwielbviam takie tablice:)Nawet jedna mam:)Tutaj efekt:http://www.lovingit.pl/2012/08/tablica-inspiracji-czyli-tzw-tablica.html buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież wiedziałam, że u Ciebie takie cudo jest!
      W drugiej części tego cyklu masz u mnie pierwsze miejsce, kochana! Ok?
      Teraz pewnie głównie zdjęcia Małej na tablicy, coooo?

      Usuń
  5. Tablica to podstawa! Niedawno pokazałam mój domek pełen cudów TU --> http://achcozablog.blogspot.com/2012/08/przepis-na-tablice-z-korka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jakie to ładne! Mogę w drugiej części cyklu zamieścić?
      Inspirujące i tak genialne w swojej prostocie, że na pewno zachęci każdą marudę do działania :)))

      Usuń
    2. Oczywiście, że możesz ;) ach!

      Usuń
  6. taka tablica to genialny pomysł:)
    świetne inspiracje
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Scraperko. Ale mam uśmiech z tego powodu, że do mnie zawitałaś!!!
      Hm hm hm, na pewno masz taką tablicę, boś Ty Istota Kreatywna!
      Pokażesz?

      Usuń
  7. Przymierzam się do takiej tablicy już od... nie wiem kiedy! Bardzo inspirujące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no właśnie to wieczne przymierzanie się...
      Skąd ja to znam? ;)

      Usuń
  8. ah mój ulubiony temat! ja swoją zrobiłam jakiś czas temu i wiecznie jest zapchana karteczkami :p
    tak wygląda posprzątana http://anitasienudzi.blogspot.com/2012/01/siatka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaaaaaa, bombowa zmiana imidżu tablicowego!

      W piątek będzie nowy tablicowy wpis i te Wasze cuda się w nim znajdą, czy się zgadzacie, czy nie ;DDD

      Ej no, chyba się zgadzacie??? :F

      Usuń
  9. my też mamy taką tablicę:) z naszą było tak. potrzebowaliśmy wielką ramę na plakat Sinatry wygrzebany na Jarmarku. pojechalim do ikei po ramę o zabawnej nazwie "ribba", kupilim, zapakowalim w bagażnik i wrócilim do dom. a tu niespodzianka, po drodze nam się szyba stłukła:( tacy z nas rajdowcy;) rama swoje odstała, w końcu naszło nas natchnienie. odpowiedni kawał styropianu obiliśmy materiałem i wstawiliśmy w ramę. właściwie, to ta liczba mnoga jest nieuzasadniona, bo wszystko robił mój mąż, a ja przynosiłam piwo. teraz służy jako galeria prac naszej żłobkowiczki. na początku wyglądała tak:
    https://lh6.googleusercontent.com/-vNEARPcpozc/T8yQIp1XSeI/AAAAAAAAAVo/UNqqVuu9_qc/s720/100_6216.JPG
    teraz już jest bardziej na bogatości:)
    wyżej wklejone tablice - pięęęękne i zdjęcia takie eleganckie, że proszę się z mojego nie śmiać:-)
    pozdrowienia,
    Karolina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rżę :DDD
      Piękna opowieść z dreszczykiem, no i ta wizja domowej bogini donoszącej piwo, aaaaa!!! :DDD

      A tablica fajna, nie gadaj. Bombowy pomysł z tym kwiatem, którego kielichem jest dziecięca łapka, CUDO! Wszystkie maluneczki świetne.
      Jak chcesz to pstryknij wersję na bogato, tylko, żeby te dzieła było widać.
      W piątek tablicowy wpis!

      Dzięki za ten komentarz, Karolino :D Nadal się trzęsę ze śmiechu :D

      Usuń
    2. cała przyjemność po mojej stronie;))))
      mój mąż, kiedy widzi mnie niosącą piwo, z daleka już woła "nie mam czasu i gwoździe się skończyły!" :D
      do piątku mało casu, kruca bomba, mało casu...
      K.
      ps. głupio mi być anonimem, ale nie mam konta ani nawet kąta na blogspocie, tylko na bloxie. nijak nie potrafię się podpisać tym bloxerskim profilem:/ help!

      Usuń
    3. Musisz nauczyć Go przyklejać i przyśrubowywać pewne rzeczy, nie samymi gwoździami człowiek żyje ;D

      No to chyba da się jakoś pisać z konta na gmailu, ale nie wiem jak. Albo sobie szybko trzasnąć konto bloggerowe, zbierać tam sobie linki do ulubionych blogów, komentować, a nuż przyjdzie ochota na pisanie własnego bloga?
      Na pewno byłby zabawny!

      Hm, pewnie już własnego bloga masz, skoro konto na bloxie?
      Który to?!
      ;)

      Usuń
    4. Aha i w zasadzie to termin jest do czwartku!!! ;D

      Ale nic straconego, bo na pewno będą następne części i chyba mnie nie zawiedziesz, no wieeeeeesz? ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. I like that You like it ;D
      I boję się wchodzić na Twoją stronę, jest ZBYT PYSZNA!!! ;D

      Usuń
  11. Piękne tablice:) Ja na razie rok w rok zmieniam mieszkania w trójmieście i w każdym nowym lokum robię sobie taką ścianę, a raczej sama się robi nie wiem nawet kiedy. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sfotografujesz, pokażesz, znaczy ja pokażę? :>

      Pozdrawiam :)))

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram