Mam kilka sposobów na poprawianie sobie nastroju. Oglądam The Simpsons, gotuję (i jem!), czytam coś wciągającego i łatwego (trudniejsze lektury zostawiam sobie na "górki psychiczne"), wymyślam wakacje, przy sprzyjającej pogodzie: roweruję i pstrykam zdjęcia, a przede wszystkim pławię się w wodzie, w jeziorze albo w jakiejś słonej ;), no i wyszukuję piękne rzeczy, oglądam, wzdycham sobie do nich i robi mi się przynajmniej ładniej ;)
Po Świętach mam lekki spadek nastroju i potrzebuję pewniaka, jeśli chodzi o poprawiacze nastroju. The Simpsons czekają w domu (The Wire raczej nastroju nie poprawia), kolejna część "Pieśni lodu i ognia" również, gotować nie będę, bo jeszcze tyle dobra nawieźliśmy od Mam, że do końca roku nie zjemy ;) No to rzucam się na poszukiwanie czegoś ładnego i od razu wiem, czego mi potrzeba i co uwielbiam i co nigdy mi się nie nudzi. No bo jak by mogło?!

Azulejos i zillij. Azulejos, kafelki portugalskie i hiszpańskie, z silnymi wpływami mauretańskimi kontra marokańskie, które piękniejsze? Żadne :) Jak to dobrze znaleźć dziedzinę, w której nie trzeba wybierać, można za to cieszyć się nadmiarem dobrego!



Nie będę przynudzać historią i terminologią fachową, jeśli chodzi o techniki, wzory czy kolory. Kolor rządzi zresztą jeden: granat! Ale nie tylko on jest tu obecny.
Każdy, kto poczuje potrzebę dowiedzenia się czegoś więcej o tych cudeńkach z ceramiki, z łatwością znajdzie w sieci potrzebne informacje i wybierze z nich to, co dla niego ważne. Nie jestem też w tej dziedzinie żadnym ekspertem, więc nie będę się wygłupiać ;) Ale oglądać lubię! No i gdybym miała iść w tym roku na przebieranego Sylwestra, to bym się przebrała za azulejo, a co! ;D


 
 












6 komentarzy

  1. Nawzajem! Twoja Oddana Pufffffa ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. mozaiki piękne; mnie się marzy stara polska mozaika cementowa z odzysku do łazienki na podłogę, pewnie nie trafie nigdzie na taką, ale kto wie... jestem szczęściarą...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No jesteś szczęściarą (widocznie sobie na to zapracowałaś, bo nic się nie zieje przypadkiem), a ja lubię uszczęśliwiać innych, więc od dziś zaczynam poszukiwania takiej mozaiki i niech Ci się darzy i niech Ci nowy zegar w sypialni odlicza tylko dobre chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  4. noworoczne pozdrowionka, cmok cmok :)
    dzięki za wszystkie miłe słowa pod moim adresem, spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że z tą mozaiką będzie tak trudno. Bardzo ambitne zadanie sobie postawiłaś. Dziękuję za życzenia i wszystkiego najbardziej roztańczonego dla Ciebie i Rodzinnej Manufaktury :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram