Na małe smuteczki i na większe, na tęsknotę za mężem, który do późnego wieczora pracuje, na niedzielne błogie lenistwo dobrze jest stworzyć sobie miły nastrój :)

Przegryźć coś czekoladowego (koniecznie!) przy szukaniu inspiracji na jesienne kulinarne szaleństwa. Nowy Kukbuk jak zwykle przyprawia mnie o ciarki ;)

Napić się soku z pomarańczy. I natychmiast zamarzyć o szklanicy zimnego soku z kiszonej kapusty (uwielbiam!) ;D

Nastawić napar z rumianku, szałwii i skrzypu, żeby wlać go sobie do odprężającej wieczornej kąpieli z książką (u mnie od wczoraj "na tapecie" Nie ma ekspresów przy żółtych drogach Andrzeja Stasiuka - wspaniały prezent od Made Of Nothing).

Pozachwycać się swoją jedyną roślinką, która w ciągu dwóch i pół miesiąca rozrosła się jak szalona.

Zapalić świeczki, jak koty łaskawie pójdą spać...


Dostałam cudnie pachnącą, prostą białą świecę sojową od Estery z Workshop of Nature. Lubię takie podarunki: eko, eleganckie i w mig poprawiające nastrój :) Coś na jesienny chwilowy spadek zapału do czegokolwiek.
Polecam, jeśli chcecie kogoś - na przykład siebie - obdarować. Bo nawet opakowanie jest piękne!
















W końcu chwila spokoju i ciszy. I nic nie biega mi po głowie ;)











Świeca sojowa - Workshop of Nature
Kukbuk
Ściereczka Kauniste - Kapibara

 


 photo podpistroacutejk1050tyikropki_zps2600bf8f.png



18 komentarzy

  1. Bardzo lubię takie wieczory... :)
    ślicznie opakowana ta świeca... i widzę, że mamy taką samą ściereczkę:)))
    dobrego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem są potrzebne, ale czasem wypadają nie w ten dzień, co bym chciała :)

      :*

      Usuń
  2. Chyba ta chwilowa samotność nie taka straszna. Relaksuj się;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zła, ale akurat tamtego dnia wolałam inny stan ;) Pomagałam sobie, jak mogłam i nie było źle.
      A dziś nawet nie mam ochoty na czekoladę, o!

      Usuń
  3. WIELU TAKICH CHWIL, MARTUSIU ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych miłych, ciepłych i dobrych, we "własnym sosie" i spokojem, czasem na myślenie?
      To i dla Ciebie tyle ich, ile lubisz :*

      Usuń
  4. Łomatko.... ale fajosko... mogę się wprosić na cokolwiek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpraszaj się! Dziś brokułowa na obiad! :D

      Usuń
  5. Oh i like it:) Takie klimaty, chwile dla siebie:) I produkty tak pakowane.....ostatnio zakochałam się w kosmetykach AA eco - one też mają fajne pudełka, z recyklingu:) Pozdrawiam i życzę błogiego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, zaraz sobie sprawdzę te "mazidełka", bo potrzebuję czegoś pod oczy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. :)))
      Bo prosta! Na razie mogę dodać jeszcze, że długo się pali i nie widać szczególnego ubytku :)

      Usuń
  7. Takie chwile to i ja lubie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby były z wyboru a nie z musu ;)

      Usuń
  8. Cześć Fu! :) Chyba jestem tu pierwszy raz. W komentarzach w sensie. :) Świeczka uroczo opakowana. A jak piszesz jeszcze, że ładnie pachnie to odczuwam silną potrzebę posiadania. :) I ta pilea z listkami jak pieniążki! Szukam od dawna sadzonki i zazdroszczę Ci trochę Twojej. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Agutku :))) No w końcu wzięłaś pióro w rękę! ;D

      Przy okazji od razu mnie zainspirowałaś: zapach we wnętrzach... Da się ten temat jakoś ująć obrazkowo?

      Co do pilei, to sadzonkę (trzy listki dosłownie) kupiłam na allegro.
      Ale wiosną będę sama z mojej robić zaszczepki i wysyłać ile się da i każdemu, kto będzie chciał :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każdy komentarz jest mądry i potrzebny! Kocham komentarze!!! ;D

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram